Dobiegła końca seria trzech zwycięstw z rzędu (2 wygrane ligowe i triumf w meczu Pucharu Polski) piłkarzy pierwszej drużyny Polonii-Stali Świdnica. Biało-zieloni ulegli na własnym boisku Orłowi Ząbkowice Śląskie 0:3.
Świdniczanie przystąpili do meczu mocno zdziesiątkowani, a podczas pojedynku nasza sytuacja jeszcze bardziej się pogorszyła. Z różnych przyczyn – pauza za kartki, kontuzja, sprawy zawodowe przeciwko Orłowi zabrakło na boisku trzech kluczowych zawodników – Wojciecha Sowy, Wojciecha Szuby i Łukasza Kota. Ich brak był niestety odczuwalny. Do tego podczas trwania meczu kontuzji nabawił się Bartłomiej Skowroński, a tuż przed końcowym gwizdkiem arbitra czerwoną kartkę ujrzał Andrii Kozachenko i czekać go będzie dyskwalifikacja w wymiarze jednego starcia o punkty.
Pierwsza część gry nie zapowiadała wysokiej wygranej gości. Akcje toczyły się w środkowej strefie boiska, a w pierwszym fragmencie minimalnie więcej z gry mieli nasi piłkarze. Dwukrotnie na bramkę rywali uderzał Robert Myrta, raz uczynił to Szymon Tragarz, lecz te próby mijały bramkę Orła lub nie robiły wrażenia na Sewerynie Derbiszu. W miarę upływu czasu do głosu zaczęli dochodzić ząbkowiczanie i to do nich należała końcówka pierwszej odsłony. W 35. minucie znakomitą okazję dla gola dla miejscowych miał jeszcze Krystian Jagieła, lecz źle złożył się do główki i nie zaskoczył bramkarza przyjezdnych.
VIDEO: Polonia-Stal Świdnica – Kamil Ziobrowski
Sporo działo się na początku drugiej połowy. W 50. minucie fatalnie przestrzelił z wnętrza pola karnego Remigiusz Kowerko. W odpowiedzi jeszcze bliżej gola byli świdiczanie. Szymon Tragarz wyłożył pikę Oskarowi Łuszkiewiczowi, ten jednak nie zdołał czysto trafić w piłkę i skończyło się tylko na strachu dla gości. Dwie minuty później było już 1:0 dla Orła. W sytuacji sam na sam z Bartłomiejem Kotem znalazł się Tomasz Piątkowski i wyprowadził swoją drużynę na prowadzenie. Miejscowi rzucili się do ataków, ale nie mieli pomysłu na dobrze dysponowany blok defensywy Orła. Niespełna 20 minut później Tomasz Piątkowski podwyższył na 2:0, a w samej końcówce przeciwnicy postawili kropkę nad „i”. Andri Kozachenko faulował wychodzącego na czystą pozycję przeciwnika, za co ukarany został czerwoną kartką. Rzut wolny z 16 metrów obronił jeszcze Kot, ale wskutek dobitki Sławomira Źrebca był już bezradny.
Polonia-Stal Świdnica – Orzeł Ząbkowice Ślaskie 0:3 (0:0)
Polonia-Stal: B. Kot, Skowroński (30′ Kozachenko), Białas (58′ Klemiński), Salamon, Jagieła, Somala, Kucharski (67′ Mazanka), Szczygieł, Łuszkiewicz, Tragarz, Myrta
/FOTO: Artur Ciachowski/


![Niedziela pełna sportowej walki na trasie [FOTO]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/07/740563006_1709038743769546_6337813610034111864_n-238x178.jpg)
![Wyniki XIV Memoriału Bogdana Szymańskiego [FOTO]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/07/DSC09332_wynik-238x178.jpg)

![Pisklęta wypadły z gniazda. Z pomocą ruszyli świdniccy policjanci [FOTO]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/07/uratowane-pisklaki-2026.07-mix-100x75.jpg)

![Zaginął mieszkaniec Żarowa [ODNALEZIONY]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2023/03/policja-ilustracyjne-2023.03.06-5-100x75.jpg)


