Strona główna 0_Slider Różaniec na ratunek Polsce i światu. Pielgrzymi będą modlić się na granicach

Różaniec na ratunek Polsce i światu. Pielgrzymi będą modlić się na granicach

3

W obronie wiary, Polski, Europy i świata staną wierni, którzy będą modlić się wzdłuż granic Polski, w najbliższą sobotę, 7 października. Punkty różańcowe, zlokalizowane co jeden kilometr, zorganizowały 22 graniczne diecezje, w tym także świdnicka. Na wydarzenie zapisanych jest od kilkudziesięciu do kilku tysięcy pielgrzymów w poszczególnych miejscach modlitwy.

Wierni będą modlić się na granicach Polski 7 października. – „Różaniec do granic” jest wydarzeniem o randze ogólnopolskiej, z inicjatywy ludzi świeckich, przy aprobacie Konferencji Episkopatu Polski. Wydarzenie odbędzie się w pierwszą sobotę października, we wspomnienie Matki Bożej Różańcowej. Jest to dla kościoła katolickiego znamienny dzień, tym bardziej w miesiącu różańcowym. Inicjatywa dotyczy wszystkich katolików, by korzystając ze środka modlitwy, jakim jest różaniec, w pełnej jedności modlili się w intencji Polski, ale też mając na uwadze inne kraje ościenne, Europę i cały świat – wyjaśnia ks. Krzysztof Ora, koordynujący przedsięwzięcie w diecezji świdnickiej.

Jak czytamy na stronie wydarzenia, modlitwa różańcowa ma ratować Polskę, Europę oraz świat i zmieniać ich losy. – Wielka modlitwa zaplanowana jest w Święto Matki Bożej Różańcowej (ustanowione po wielkiej bitwie pod Lepanto, gdzie flota chrześcijańska pokonała wielokrotnie większą flotę muzułmańską ratując tym samym Europę przed islamizacją) – piszą na stronie rozaniecdogranic.pl organizatorzy i jak wskazują dzień ten jest także ważny ze względu na 140. rocznicę objawień Matki Bożej w Gietrzwałdzie, 100. rocznicę Objawień Fatimskich oraz zbliżającą się 100. rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości.

Zapytaliśmy księdza koordynującego wydarzenie w diecezji świdnickiej o przesłanki do ratowania Polski, Europy i świata. – Patrzymy z perspektywy ludzi wierzących i mamy do czynienia osłabieniem wiary wielu ochrzczonych. De facto przynależą oni do kościoła, ale być może pod wpływem oferty, która przychodzi ze świata, tracą swoją tożsamość chrześcijańską. Spróbujemy odwołać się do tradycji kościoła katolickiego i poszukać wsparcia w modlitwie. Tak, by nabrać na nowo wigoru chrześcijańskiego, apostolskiego dynamizmu i obronić skarb, jakim jest wiara katolicka – tłumaczy ks. Krzysztof Ora.

Wydarzenie będzie organizowane w 22 diecezjach w Polsce, w tym także świdnickiej. Punkty modlitwy będą zlokalizowane co jeden kilometr wzdłuż granicy Polski, liczącej ponad 3,5 tys. km. – W naszej diecezji jest wyznaczonych 10 punktów granicznych, począwszy od kościołów parafialnych, które są terytorialne jak najbliżej granicy, aż na przykład po schronisko na Śnieżniku. Wierni, którzy się zdeklarują z naszego terenu lub z diecezji umiejscowionych w centrum Polski w sobotę 7 października o godz. 11.00 wezmą udział w mszy św. Następnie będzie czas na to, by rozlokować się we wskazanych punktach, ustalonych wcześniej przez księży i lokalne służby. O godz. 14.00 solidarnie, w łączności ze wszystkimi Polakami będą się modlić czterema częściami różańca świętego – przedstawia program „Różańca do granic” ks. Krzysztof Ora.

Dla diecezji świdnickiej centralnym miejscem pielgrzymki i modlitwy różańcowej będzie Bardo. – Do Sanktuarium Matki Bożej Strażniczki Wiary jesteśmy zapraszani w pierwszą sobotę października już od lat. W tym roku jeden dziesiątek różańca będzie prowadzony przez naszego ks. biskupa. Wydarzenie będzie transmitowane przez polską telewizję i radio – mówi.

Zgodnie z danymi, jakie widnieją na stronie rozaniecdogranic.pl zainteresowanie wydarzeniem jest ogromne – od kilkudziesięciu do kilku tysięcy pielgrzymów zapisanych jest w poszczególnych miejscach na granicy Polski. – Wierzymy, że różaniec zostanie odmówiony przez około milion Polaków na granicach kraju – piszą organizatorzy. A jaka jest frekwencja wiernych w diecezji świdnickiej? – Zakładam, że każda parafia wyśle jeden autokar, ale być może osób jest więcej. Mam sygnały, że wierni wybierają się także do Barda indywidualnie – dodaje ks. Krzysztof Ora.

Tekst: AN
Zdjęcie: Dariusz Nowaczyński