Strona główna 0_Slider Jak walczyć z dopalaczami? Specjaliści rozmawiali w Świdnicy

Jak walczyć z dopalaczami? Specjaliści rozmawiali w Świdnicy [FOTO]

0

By uchronić życie szczególnie młodych ludzi, bo to właśnie oni najczęściej sięgają po dopalacze, należy być odpowiednio przygotowanym, znać objawy i skutki zażywania szkodliwych mieszanek. O ważnej roli profilaktyki w walce z dopalaczami mówili dziś specjaliści na konferencji zorganizowanej przez świdnicki Sanepid.

W konferencji zorganizowanej w auli I Liceum Ogólnokształcącego w Świdnicy udział wzięło około 160 osób. Wśród słuchaczy znaleźli się – dyrektorzy, nauczyciele, pedagodzy, psychologowie ze szkół podstawowych i średnich z powiatu świdnickiego, pracownicy medyczni, świetlic środowiskowych, ośrodków pomocy społecznej, przedstawiciele Pogotowia Ratunkowego i policji. Gośćmi konferencji byli m.in. starosta świdnicki Piotr Fedorowicz, radca Głównego Inspektora Sanitarnego Jacek Łuczak, zastępca Dolnośląskiego Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego we Wrocławiu dr Jan Zięba oraz sędzia Sądu Rejonowego Agata Zatorska.

Do sierpnia tego roku w województwie dolnośląskim zanotowano 72 przypadki zatruć i podejrzeń zatruć. Dla porównania najgorsze województwo śląskie miało 941 takich przypadków, a najlepsze opolskie tylko 4 przypadki. Rejestrowanie zgłoszeń jest bardzo ważne – stwierdził Jacek Łuczak i podkreślił jak istotne są działania Sanepidu, które miały wpływ na zamknięcie sklepów z dopalaczami w Polsce. – Ciągle w Polsce mamy mało informacji o toksyczności środków. Osoby, które na wysokim poziomie zajmują się toksykologią, znają się na badaniach i na tym jak rozpoznawać określone substancje, odgrywają bardzo ważną rolę. W tej chwili jednym z zadań w GIS jest doprowadzenie do tego, by ta informacja również ze wszystkich w Polsce zakładów medycyny sądowej wpływała do zespołów ocen ryzyka, którym kieruje główny inspektor sanitarny, po to by lepiej oceniać relacje pomiędzy rodzajem substancji użytej a szkodą, jaką może wywołać w organizmie człowieka – dodał.

Choć zatruć nie jest tak dużo na Dolnym Śląsku, to samych postępowań administracyjnych w 2016 roku mieliśmy 450, a już w pierwszej połowie 2017 roku 550. Dynamika więc postępowań narasta. W samym powiecie świdnickim w 2016 było 21 postępowań, a teraz 11. Dla porównania Wałbrzych  w zeszłym roku miał 14, a w tym półroczu tylko 4 – mówił Jan Zięba i wspomniał o pojawieniu się problemu z dopalaczami w 2008 roku, zamknięciu sklepów i nowelizacje ustaw w 2010. – Nowelizacje pozwoliły zdefiniować środki zastępcze i można było precyzyjniej i metodycznie działać w postępowaniu administracyjnym. Czy udało nam się osiągnąć sukces? Na pewno tak. Współpraca między Państwową Inspekcją Sanitarna a m.in. organami ścigania zaowocowała stosowaniem art. 165 z Kodeksu Karnego, który dopuszcza sankcje pozbawienia wolności od 6 miesięcy do 8 lat. Zostało rozszerzone działanie nie tylko o postępowanie administracyjne, ale również postępowanie karne. Niestety mamy mało środków finansowych i kadr. Możemy nałożyć na producentów bądź dystrybutorów dopalaczy kary od 20 tys. zł do 1 mln zł. Problem jest z egzekwowaniem tych kar, bo są to w większości podstawione osoby lub prowadzące interes bez zabezpieczenia finansowego – podsumował Jan Zięba.

By poprawić sytuację i skuteczniej walczyć z dopalaczami istotna jest także profilaktyka i edukacja. – Będziemy pracować nad świadomością szkodliwości dopalaczy, ale także propagowania prozdrowotnego stylu życia przez młodych ludzi – wskazał kierunek walki z dopalaczami Jan Zięba i jak zauważył przykładem takiego działania była dzisiejsza konferencja, której główną prelegentką poruszającą temat „Dopalacze – dlaczego są aż tak niebezpieczne” była Renata Poteralska, lekarz specjalista pediatra i specjalista psychiatrii dzieci i młodzieży, specjalista terapii środowiskowej, koordynator Poradni Dziennego Ośrodka Psychiatrii i Zaburzeń Mowy dla Dzieci i Młodzieży we Wrocławiu.

Dzisiejsza konferencja to kolejne działanie profilaktyczne realizowane przez świdnicki Sanepid wymierzone przeciw dopalaczom. – Od kilku lat prowadzimy spotkania z pedagogami, rodzicami i z młodzieżą. Wchodzimy też na lekcje i prowadzimy zajęcia, w których używamy narko- i alkogogli. Musimy karać, bo też należy to do naszych obowiązków, ale nie zawsze jest to skuteczne. Istotna jest świadomość o zagrożeniu, jakim są dopalacze i profilaktyka. Do tej pory objęliśmy profilaktycznymi działaniami ponad 12 tys. osób – tłumaczy dyrektor Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologiczna w Świdnicy Monika Bieżyńska. – Badania wskazują na to, że największą liczbą użytkowników są gimnazjaliści – III klasy, ewentualnie szkoła ponadgimnazjalna – I klasy. To właśnie młodzież w tym wieku najczęściej sięga po dopalacze i eksperymentuje. Co prawda patrząc na różnego rodzaju używki, dopalacze nie są na pierwszym miejscu. Wśród młodzieży największy problem jest z alkoholem. Nie mniej jednak 10 proc. młodzieży przyznaje się, że miała do czynienia z dopalaczami. Jest to dużo więcej niż z „tradycyjnymi” narkotykami. Zazwyczaj jednak po dawce alkoholu nie stracimy życia, natomiast zażycie jednej tabletki może skończyć się dla nas tragicznie – dodaje.

Tekst: AN
Zdjęcia: Dariusz Nowaczyński