Strona główna 0_Slider Absurd w Świdnicy? Rowerzyści zdumieni nową ścieżką rowerową

Absurd w Świdnicy? Rowerzyści zdumieni nową ścieżką rowerową [FOTO]

20

– Może to zapora przed samochodami? A może zwalniacz? – debatują rowerzyści nad fragmentem nowej ścieżki nad rzeką Bystrzycą w Świdnicy. To kolejna dyskusja nad tworzoną przy wsparciu unijnym siecią tras pieszo-rowerowych.

Kilka tygodni temu mieszkańcy miasta dostrzegli brak zjazdów do posesji z nowej ścieżki na ulicy Kopernika. Kolejne pytania wywołało sporych rozmiarów drzewo, pozostawione na środku budowanej trasy. Jak wówczas tłumaczyła rzeczniczka prasowa UM w Świdnicy Magdalena Dzwonkowska, “takie lub podobne problemy na placu budowy to codzienność i są one na bieżąco korygowane”.

Rozwiązanie na ścieżce, która łączy ul. Westerplatte przez nową kładkę na rzece Bystrzycy z ul. Sportową i Bokserską, jest zdecydowanie zamierzone. Cykliści pytają: dlaczego zamiast poprowadzić przejazd prosto, został wykonany karkołomny objazd, a na środku zbudowano schodki? Interpretacje są różne, ale wiadomo po pierwszych próbach, że ani cyklistom, ani pieszym wygodnie nie będzie. Dlaczego zastosowano taki układ? To pytanie zadaliśmy rzecznikowi prasowemu UM. Magdalena Dzwonkowska odpowiada:

Budowa kładki przy ul. Bokserskiej oraz ścieżki rowerowej i ciągu pieszego to nadal trwająca inwestycja. Nie została ona jeszcze zakończona, a jedno zdjęcie, które mieli Państwo okazję zobaczyć m. in. w mediach społecznościowych nie daje pełnego obrazu. Schody nie są wybudowane na ścieżce rowerowej, służyć będą one pieszym, a ścieżka biegnie zakolem obok nich. Warunkiem uzyskania pozwolenia na prowadzenie prac na terenie Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej był zakaz dokonywania zmian w ukształtowaniu terenu. W związku z powyższym konieczne było zaprojektowanie schodów terenowych niwelujących różnicę wysokości między zejściem z kładki a wałem powodziowym (bez dokonywania znacznych zmian w ukształtowaniu terenu) oraz odtworzenie wału od ul. Bokserskiej.Na czas inwestycji wał został rozkopany i wkrótce ponownie zostanie usypany. Jest to teren zalewowy i zgodnie z zaleceniami RZGW niezbędnym było dla bezpieczeństwa m.in. stacji uzdatniania wody przy ul. Bokserskiej, aby wał został odtworzony. W trakcie powodzi wał chroni przed zalaniem także obiekty sportowe Świdnickiego Ośrodka Sportu i Rekreacji i pobliską zabudowę. Przypomnę, że to nie efekt jedynie teoretycznych wyliczeń. W czasie powodzi stulecia w 1997 roku właśnie ten teren był jednym z bardziej zalanych w obrębie Kraszowic. Stąd bezwzględnym warunkiem jest zapewnienie temu miejscu bezpieczeństwa powodziowego. Ścieżka rowerowa zostanie dodatkowo w tym fragmencie zabezpieczona barierkami. Prace powinny potrwać do końca września tego roku.

W ramach obecnego budżetu unijnego Świdnica pozyskała środki na realizację największego programu budowy tras rowerowych oraz dwóch kładek na rzece. Ścieżki powstały m.in. na ul. Przemysłowej, Łącznej i  Nadbrzeżnej, trwa budowa na ul. Kopernika oraz na Osiedlu Zawiszów. Inwestycje mają kosztować ok. 10 milionów złotych.

/asz/
Zdjęcia Dariusz Nowaczyński

Świdnica nie jest odosobniona w niekonwencjonalnych rozwiązaniach. Wyszperane w sieci: