Strona główna 0_Slider Strażnicy siedzieli, zamiast patrolować?

Strażnicy siedzieli, zamiast patrolować?

43

– Przesyłam zdjęcie zrobione kilka minut po opuszczeniu przez strażników samochodu. Taki obraz widzę niemal codziennie – pisze mieszkanka osiedla Zawiszów w Świdnicy i pyta, dlaczego strażnicy siedzą, zamiast patrolować. Straż miejska wyjaśnia.

– Od dawien dawna pod monopolem przy “okrąglaku” szerzy się menelstwo i pijaństwo, a strażnicy omijają ten obszar szerokim łukiem. W załączniku przesyłam zdjęcie zrobione kilka minut po opuszczeniu przez strażników samochodu. Taki obraz widzę niemal codziennie – pisze pani Maja z osiedla Zawiszów.

– Nikt tutaj nie odpoczywa – zapewnia Marek Fiłonowicz, szef prewencji w straży miejskiej. – W różnych częściach miasta codzienne realizujemy zadania nakierowane na konkretne uciążliwości. W czasie, gdy wykonano zdjęcie, trwała kontrola właścicieli wyprowadzających psy. Na osiedlu Zawiszów mamy kamery przy placu zabaw Plaster Miodu i tam monitorujemy sytuację na bieżąco, natomiast w okolicach szkoły i boiska, konieczna jest obecność strażników. Bardzo dużo osób wyprowadza tutaj psy i zapomina o obowiązku sprzątania po pupilach. Strażnicy mają obowiązek obserwować teren i reagować, gdy zauważą nieprawidłowe zachowanie. 

Strażnik dodaje, że systematycznie prowadzone są również działania, które mają ograniczyć problem osób pijących alkohol w pobliżu sklepów i domów. – Jesteśmy na wszystkich osiedlach i w centrum miasta, ale nie mamy takich możliwości kadrowych, by patrole były obecne w takich miejscach bez przerwy – dodaje Marek Fiłonowicz i zachęca mieszkańców, by zgłaszali straży miejskiej interwencje dotyczące niepokojących czy uciążliwych zachowań. – Jeśli ktoś uzna, że praca strażnika jest niewłaściwa, również prosimy o kontakt – dodaje. Zawiadomienia można zgłaszać telefonicznie na numer 986 lub w siedzibie straży na dworcu Świdnica Miasto.

/asz/