Strona główna Sport Piłka nożna Z piekła do nieba! Kapitan w roli głównej…

Z piekła do nieba! Kapitan w roli głównej…

0

Prawdziwą huśtawkę nastrojów przeżył w sobotę kapitan seniorskiej drużyny Polonii-Stali Świdnica – Patryk Salamon. W początkowej fazie meczu sprokurował rzut karny dla Sokoła Marcinkowice, ale następnie odpowiedział dwoma trafieniami, które dały biało-zielonym cenne zwycięstwo.  

Wynik spotkania świdniccy piłkarze mogli otworzyć już w 3. minucie. Znakomicie w polu karnym znalazł się młodziutki 16-letni Michał Somala, który popisał się mocnym uderzeniem z wnętrza pola karnego, ale piłka przeleciała nad poprzeczką bramki strzeżonej przez Patryka Janiczaka. 3 minuty później swoją okazję mieli przeciwnicy. Bartłomiej Kot spisał się bardzo dobrze broniąc instynktownie strzał jednego z zawodników gości. W 11. minucie piłkarze Sokoła cieszyli się z prowadzenia. W polu karnym faulował Patryk Salamon, a skutecznym egzekutorem jedenastki był Rafał Rybiński. Świdniczanie ruszyli do ataków szukając wyrównania. Te nadeszło kwadrans później. W polu karnym świetnie znalazł się Patryk Salamon i precyzyjnym strzałem z 14 metrów “zdjął pajęczynę z sieci”. To końca pierwszej części meczu nie brakowało emocji i szans na kolejne gole. Jako pierwsi mogli trafić goście. Rafał Rybiński znakomicie złożył się do “nożyc”, lecz futbolówka po jego uderzeniu minęła światło bramki. Groźnie odpowiadali też podopieczni Tomasza Oleksego i Mariusza Miętkiewicza. Strzał Wojciecha Sowy obronił Janiczak, Robert Myrta składając się do główki minął się z piłką, a Wojciech Szuba pechowo skiksował podczas jednej z kontr.

W pierwszej fazie drugiej odsłony obserwowaliśmy na boisku sporo niedokładności i gry w środkowej strefie boiska. W 58. minucie składający się do strzału Robert Myrta został bezpardonowo powalony na murawę przez jednego z powracających stoperów Sokoła, ale sędzia nakazał grać dalej. W 77. minucie idealną okazję na powrót na prowadzenie mieli przyjezdni. Rafał Rybińki znalazł się oko w oko z Bartkiem Kotem, lecz górą w tym starciu był nasz golkiper. Niewykorzystana sytuacja zemściła się kilkadziesiąt sekund później. Wojciech Szuba precyzyjnie dograł do naszego kapitana Patryka Salamona, który strzałem głową ustalił rezultat na 2:1 dla świdniczan. Biało-zieloni przerwali serię sześciu spotkań bez zwycięstwa, powracając na drugą pozycję w ligowej tabeli.

Polonia-Stal Świdnica – Sokół Marcinkowice 2:1 (1:1)

Polonia-Stal: B. Kot, Kozachenko, Jędrasiewicz, Salamon, Ł. Kot, Sowa, Somala, Szczygieł (75′ Łuszkiewicz), Jagieła, Szuba, Myrta