Strona główna Sport Piłka nożna Pożegnanie zawodnika, rozstrzygnięcie plebiscytu i niestety porażka z Pogonią

Pożegnanie zawodnika, rozstrzygnięcie plebiscytu i niestety porażka z Pogonią [FOTO]

0

Sporo się działo w sobotę, 1 kwietnia na obiektach Świdnickiego Ośrodka Sportu i Rekreacji. Miejski Klub Sportowy przygotował prawdziwy piknik na pierwszy w tym roku ligowy mecz na własnym stadionie. Wszystko było pięknie i efektownie, niestety brakło tylko wyniku w starciu ligowym z Pogonią Oleśnica…

Emocje na świdnickim OSiR-ze zaczęły się już na dwie godziny przez rozpoczęciem ligowej potyczki od turnieju najmłodszych piłkarzy w wieku od 4 do 7 lat zrzeszonych w Akademii Młodego Polonisty. Później z graniem dołączyli jeszcze piłkarze i piłkarki z rocznika 2009. Najmłodsi eskortowali jeszcze później dorosłych zawodników na murawę, a przed pierwszym gwizdkiem pożegnano jeszcze najbardziej doświadczonego zawodnika świdnickiego zespołu w ostatnich latach – Dariusza Filipczaka. W przerwie spotkania rozstrzygnięto też plebiscyt na najlepszych z najlepszych w 2016 roku! Głosowanie odbywało się na klubowym facebook’u i tak… Drużyną roku został zespół z rocznika 2006, młodszym zawodnikiem roku Wiktor Urbańczyk, starszym piłkarzem Wojciech Szuba z seniorów, trenerem Mariusz Krupczak, a za wydarzenie roku uznano udział drużyny młodzików (rocznik 2004-2005) w ogólnopolskim finale Turnieju Piłkarskiego “Z Podwórka na Stadion o Puchar Tymbarku”. Nie brakło pucharów, nagród dla wyróżnionych i słodkości ufundowanych przez wiernego fana świdnickiego sportu – Eugeniuszą Kępę, właściciela Cukierni Kasia.

Mecz z Pogonią Oleśnica były kopią poprzednich spotkań z MKP Wołów i Karoliną Jaworzyna Śląska. Biało-zieloni świetnie weszli w mecz i raz za razem zagrażali bramce przeciwników. W 7. minucie blisko otworzenia wyniku był Robert Myrta, który nieczysto trafił głową piłkę dorzuconą z lewego skrzydła. Kilka minut później oko w oko z oleśnickim bramkarzem znalazł się Oskar Łuszkiewicz, lecz zbyt długo zwlekał ze strzałem i futbolówkę w ostatniej chwili wygarnął mu powracający defensor gości. Następnie w znakomitej sytuacji znalazł się Kamil Szczygieł, ale z 6 metrów uderzył wprost w bramkarza.

Kiedy wydawało się, że gol dla gospodarzy jest tylko kwestią czasu, zaczęła punktować Pogoń. W 26. minucie piłkę na 30. metrze stracił Wojciech Szuba, a Rafał Burzyński skutecznym lobem pokonał Bartłomieja Kota. W 45. minucie było już 2:0 po trafieniu Adam Pucka. Po zmianie stron biało-zieloni zepchnęli przeciwników momentami do głębokiej defensywy, starając się odwrócić losy spotkania. Znów czegoś zabrakło, nasze ataki rozbijane były przed polem karnym Pogoni, a najbliżej trafienia byliśmy w samej końcówce, kiedy to Patryk Salamon ostemplował poprzeczkę. Ostatecznie zakończyło się na rezultacie 2:0 na korzyść piłkarzy z Oleśnicy.

Polonia-Stal Świdnica – Pogoń Oleśnica 0:2 (0:2)

Polonia-Stal: B. Kot, Kozachenko, Klemiński (46′ Jędrasiewicz), Salamon, Ł. Kot, Sowa (80′ Somala), Szuba, Szczygieł (65′ Kusio), Łuszkiewicz, Jagieła, Myrta

/FOTO: Artur Ciachowski/