Strona główna 0_Slider Miasto nie kupi pyłomierza

Miasto nie kupi pyłomierza

9

Choć odpowiedź prezydent Świdnicy na interpelację radnych Świdnickiego Forum Rozwoju nie została udzielona wprost, można wywnioskować, że pyłomierza sprawdzającego codziennie stan powietrza, którym oddychają świdniczanie, miasto nie kupi. Pomysłodawcy nie zamierzają się poddać.

Zadym001Zdjęcie SM

Od ponad roku powietrze w Świdnicy badane jest w stacji manualnej, z której raz w miesiącu przygotowuje się raport. Inaczej jest w przypadku stacji automatycznej. – Urządzenie automatyczne na bieżąco bada i ocenia stan powietrza oraz przesyła aktualne dane, które mogą być publikowane na stronach np. Urzędu Miasta. Dzięki temu można również wysyłać mieszkańcom powiadomienia o stanie powietrza w danym dniu (np. drogą sms-ową) – napisali w interpelacji z wnioskiem o zakup pyłomierza radni Marcin Paluszek i Marek Marczewski. Prezydent miasta Beata Moskal Saniewska odpowiada, ale nie wprost. Nie ma informacji czy miasto kupi urządzenie, czy nie. Są natomiast podane koszty zakupu. – W odpowiedzi na interpelację informuję, że zakup proponowanego przez Panów pyłomierza to ponad 50 tysięcy złotych: monitor stężenia pyłu zawieszonego – koszt. ok. 35 000 zł netto, obudowa do pracy w warunkach zewnętrznych – koszt. ok. 11 000 zł netto, abonament roczny za umieszczanie danych w internecie – wynosi ok. 3000 zł, aparatura wymaga corocznej kalibracji – kilkanaście tysięcy zł. – czytamy w odpowiedzi, która zawiera również informację o tym, kto jest odpowiedzialny za przeprowadzanie pomiarów. Rzeczniczka UM Magdalena Dzwonkowska dodaje: Badaniem stanu środowiska zajmuje się WIOŚ i jeden pyłomierz jest już w Świdnicy. A kwota 50 tys. zł to 20 dotacji dla świdniczan na likwidację pieców węglowych w mieście, co w realny sposób przekłada się na poprawę jakości powietrza.

– To, najdelikatniej ujmując, bardzo dyplomatyczna odpowiedź. Jednak naszym zdaniem trzeba zainwestować, żeby zdiagnozować problem. Wiele miast się na to zdecydowało, bez oglądania się na WIOŚ – mówi Marcin Paluszek z ŚFR i zapewnia, że na tym starania o pyłomierz się nie zakończą. Forum przygotowuje również pakiet propozycji i działań, które maja pomóc w ograniczeniu zanieczyszczenia powietrza w Świdnicy.

Miasto nie jest bezczynne. Już z inicjatywy poprzednich władz obecne rozpoczęły realizację programu KAWKA, który tylko w I etapie doprowadzi do likwidacji ponad 400 pieców węglowych w mieszkaniach świdniczan. Kolejnym krokiem będzie projekt wymiany przestarzałego ogrzewania indywidualnego na ekonomiczne i ekologiczne przy wsparciu środków unijnych, przyznawanych w ramach Aglomeracji Wałbrzyskiej.

/asz/