Strona główna Temat dnia Polacy wściekli i zawiedzeni po Brexicie

Polacy wściekli i zawiedzeni po Brexicie

9

Poddani królowej Elżbiety II zdecydowali o wystąpieniu z Unii Europejskiej. Pierwsze godziny nowej rzeczywistości spowodowały chaos w głowach Polaków mieszkających w Wielkiej Brytanii.

brexit

Co tu komentować? Ludzie chcą zmian,  więc niektórzy to wykorzystują, zupełnie jak przy ostatnich wyborach w Polsce. Przewiduję, że na początku będzie źle, a potem się uspokoi – mam nadzieję, że taki scenariusz się sprawdzi. Jak wielu emigrantów wyjechałem bo szukałem stabilności – a wyszło że wpadłem z deszczu pod rynnę.

Na pocieszenie Brexit dotyczy całej Europy, a nawet kilku innych, wielkich krajów świata, co oznacza, że wiele państw będzie chciało to uspokoić i może nie będzie aż tak źle. Na razie wygląda, że raczej będzie gorzej – przez następne kilka dni, tygodni, miesięcy a może lat. Generalnie czuję się zawiedziony i wściekły na rząd UK:  jak można pytać zwykłych ludzi o coś, co zawiera tak dużo niewiadomych? Równie dobrze mogli zapytać, jakiego paliwa użyć do lotów kosmicznych – ludzie mają taką samą wiedzę na ten temat – mówi pochodzący ze Świdnicy Leszek, który w UK mieszka z rodziną od 10 lat. Głosował za pozostaniem Wielkiej Brytanii w UE.

Paulina od 9 lat mieszka z rodziną w UK, pracuje w pośrednictwie pracy: Nie sadzę żeby cokolwiek się zmieniło jeśli chodzi o pracę, jej dostępność dla Polaków. Natomiast będzie na pewno dużo więcej postaw nacjonalistycznych czy rasistowskich i to nie jest dobre.
Kilka osób do mnie dzwoniło rano, nie wiedzą co się z nimi stanie, jeden człowiek dał nam wypowiedzenie i wraca do Polski. Powiedział, że duma nie pozwala mu być tam gdzie go nie chcą.
Nie wiem co będzie, nikt tu chyba nie zna jednego scenariusza. Niepewność wisi w powietrzu i chyba dlatego, na pocieszenie, dostałam kwiaty i czekoladki od szefa.
Nastroje po referendum wśród Anglików są takie, jak referendum, pół na pół. Cieszą się ci, którzy nie pracują i dali sobie wmówić, że to przez nas, że odbieramy im pracę. Ludzie, którzy prowadzą interesy się boją.
Sama jestem tu 9 lat i nie wiem co będzie dalej, czy chcę wychowywać dzieci w takim kraju, jak Wielka Brytania po Brexicie – mówi Paulina.

Bardzo jestem zdziwiona tą decyzją, do końca liczyłam, że będzie więcej zwolenników pozostania w Unii Europejskiej, która jest przede wszystkim silną strukturą gospodarczą – mówi prezydent Świdnicy Beata Moskal-Słaniewska – Skutki czekają gospodarki wszystkich krajów europejskich, może nie będą one natychmiastowe, ale w perspektywie miesięcy czy lat zaczniemy je odczuwać. Martwię się też o Polaków, którzy przebywają w tej chwili w Wielkiej Brytanii. Ich pobyt i praca oparte są o regulacje unijne, a na pewno będzie zmiana, która będzie wymagała negocjacji pomiędzy rządami Polski i Wielkiej Brytanii. Wielu z tych Polaków to świdniczanie. Mam nadzieję, że ich los będzie stabilny. Gdyby jednak chcieli wrócić do rodzinnego miasta, to oczywiście czekamy. Jest coraz więcej miejsc pracy coraz lepiej opłacanych, rozwija się budownictwo nie tylko prywatne, ale także komunalne, stwarzamy coraz lepsze warunki do życia. Dla nikogo miejsca nie zabraknie.

/asz/wrt/