Strona główna Temat dnia Legalny grill w parku? Niemożliwe?

Legalny grill w parku? Niemożliwe?

10

Jeśli nie masz działki albo samochodu do dyspozycji, to w Świdnicy o obiedzie z grilla możesz zapomnieć. Nie ma wyznaczonych miejsc do grillowania, choć terenów, na których można by to zrobić nie brakuje.

grill

Duże polskie miasta jak Poznań czy Kraków mają po kilkanaście miejsc, gdzie grillowanie można prowadzić w zgodzie z prawem, a przede wszystkim w sposób nie powodujący uciążliwości dla innych. Miejsca wyznaczono w parkach, miejskich laskach, czy tak, jak w pobliskim Wrocławiu – na wałach przeciwpowodziowych.

W świdnickich parkach miejsca jest pod dostatkiem, by wyznaczyć enklawę dla miłośników skwierczącego na ogniu mięska.

– Park Centralny i Park Sikorskiego będą w tym roku placami budowy – wyjaśnia Magdalena Dzwonkowska, rzecznik prasowy Urzędu Miasta – więc nie będzie możliwości wyznaczenia terenów do grillowania. W pozostałych parkach nie ma do tego odpowiednich warunków. Projekt rewitalizacji Parku Centralnego przewiduje powstanie właśnie takiego miejsca, gdzie świdniczanie będą mogli grillować. 

Ale czy naprawdę czekać trzeba na przejście najprostszego pomysłu przez powolne tryby urzędniczej machiny? Czy można legalnie rozłożyć kocyk i rozpalić węgle w grillu nad brzegiem Bystrzycy albo nad Zalewem Witoszówki?

– Jeśli nie ma zakazów zarządców terenów, jeśli nie ma w regulaminach parków wyraźnych zakazów grillowania, to nie ma powodów do interwencji – wyjaśnia Marek Fiłonowicz ze Straży Miejskiej w Świdnicy – Grill nie jest otwartym ogniem, który może stwarzać zagrożenie pożarowe. O ile nie wywołuje uciążliwego zadymienia, nie przeszkadza nikomu, to można go rozpalić nawet na trawniku przed osiedlowym blokiem.

Zatem do grilla świdniczanie! Nie czekajcie, aż władza powie wam, gdzie możecie zrobić sobie letni piknik. Powiedzcie władzy, gdzie chcecie grillować.

Czekamy na wasze typy.

/wrt/