Strona główna Bez kategorii Czwarta kara za wysypisko przy ul. Kopernika

Czwarta kara za wysypisko przy ul. Kopernika

6

Dopóki nie zostaną wyczerpane procedury administracyjne, nie ma mowy o rozpoczęciu jakichkolwiek starań o wywiezienie odpadów zalegających na nielegalnym składowisku przy ul. Kopernika w Świdnicy. Właśnie nakładana jest czwarta kara w wysokości 50 tysięcy złotych. A śmieci przybywa.

wysypisko Kopernika (1)

Sprawa nielegalnego składowiska ma kilkuletnią  historię. Miasto wspólnie z powiatem usiłowały nie dopuścić do jego utworzenia, jednak po pierwszej odmowie wydania zgody przez starostwo, firma  zwróciła się do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, który nakazał wydanie decyzji. Firma Algodon, która jest właścicielem terenu, miała zgodnie z decyzją WSA w tym miejscu prowadzić selektywną zbiórkę nieszkodliwych odpadów, miało być wykonane zadaszenie i zabezpieczenie gruntu. Żadnych takich działań nie podjęto, co wykazała przeprowadzona kontrola WIOŚ. W efekcie starosta w październiku 2013 roku wydał zakaz dalszego składowania odpadów i nakazał ich wywóz. Do tego ostatniego polecenia właściciel nie zastosował się i sprawa trafiła do prokuratury a następnie do sądu. Niestety, sąd nie miał podstaw, by nakazać usunięcie odpadów, a jedynie nałożył na współwłaściciela grzywnę. Jednak – jak się okazało – Bogdan A. jest bezdomny, nie ma żadnych źródeł dochodu ani majątku. Co najwyżej może więc trafić na krótko do więzienia. To jednak w żaden sposób sprawy wysypiska nie rozwiąże, bo trudno się spodziewać, że taka osoba zrobi cokolwiek, by odpady wywieźć.

wysypisko Kopernika (2)

W sprawę wysypiska wypowiadały się władze wojewódzkie i parlamentarzyści, ale nic poza złożeniem deklaracji, że każdy chce coś zrobić, nie zrobiono nic.

– Firma przyjmuje pisma, ale oczywiście żadnych kar nie płaci ani nie odpowiada na wezwania do usunięcia odpadów. Jedynym realnym wyjściem jest wydanie postanowienia zastępczego. I to starosta jako reprezentant skarbu państwa byłby zobowiązany do wywiezienia odpadów. Tu musi być jednak decyzja o przyznaniu środków na ten cel z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska, a najnowsze wyliczenia szacują koszt tej operacji na 4 miliony złotych. Nikt takich pieniędzy nie da, jeśli firma nadal będzie dzierżawiła ten teren – mówił we wrześniu 2015 roku starosta Piotr Fedorowicz podczas bardzo skromnej akcji protestacyjnej przy ul. Kopernika. Ale dziś, po tylu miesiącach, wciąż jest daleko do finału. – Do tej pory nałożyliśmy na firmę 3 grzywny, każda po 50 tys. zł. oraz złożyliśmy wniosek do Urzędu Skarbowego w Warszawie o ściągnięcie tych należności. Aktualnie przygotowujemy wniosek o nałożenie 4, ostatniej grzywny. Musimy trzymać się tej procedury, żeby później nikt nie mógł nam zarzucić przed sądem, że postępowaliśmy niezgodnie z przepisami. Po nałożeniu tej ostatniej, 4 grzywny będziemy przystępować do wykonania zastępczego w celu usunięcie odpadów – informuje Piotr Dębek, rzecznik świdnickiego starostwa.

wysypisko Kopernika (3)
Tymczasem wysypisko jest kompletnie niezabezpieczone, zniknęła nawet brama. Stale pojawiają się także nowe odpady, przywożone tu przez mieszkańców. W ubiegłym tygodniu Straż Miejska na podstawie rachunków pozostawionych w workach ustaliła jednego ze sprawców. Mężczyzna został ukarany mandatem w wysokości 250 złotych.

/asz/