Strona główna Bez kategorii Zrzuty z jeziora wymiotły ryby

Zrzuty z jeziora wymiotły ryby

7

W mijającym tygodniu anonsowaliśmy zwiększone zrzuty wody z tamy na Jeziorze Bystrzyckim, które miały nie przekraczać 10 m3/sek. Tymczasem dziś wody popłynęło 4 razy więcej.

bystrzyca-8

Na alarm uderzył jako pierwszy Sławomir Kułak, komendant straży rybackiej w powiecie świdnickim – masa wody jaka właśnie wylewa się z Jeziora Bystrzyckiego zabiera nam ryby – powiedział do telefonu stojąc nad wezbraną wodą. Żywioł obraca w niwecz nasza pracę przy zarybianiu.

Jak się dowiedzieliśmy odcinek rzeki Bystrzycy od Lubachowa do Bystrzycy Dolnej jest od lat dzierżawiony przez Okręg PZW w Wałbrzychu. Od dziewięciu lat jest też systematycznie, dwa razy w roku zarybiany. Ze składek wędkarzy, co roku na zakup odpowiedniego narybku przeznacza się 25 tysięcy złotych, a wytrwała praca członków PZW sprawiła, że rzeka na tym odcinku stała się bardzo atrakcyjnym miejscem połowów.

– Płacimy za dzierżawę, płacimy za zarybianie i nikt się z nami nie liczy – mówi rozżalony i zdenerwowany Kułak.

Próbowaliśmy dowiedzieć się w wydziale Zarządzania Kryzysowego o powód nagłego zwiększenia zrzutów wody z Jeziora Bystrzyckiego. Zamiast wyjaśnień otrzymaliśmy suchy komunikat rzecznika prasowego starostwa:

W związku z prowadzoną procedurą w/s wydania nowego pozwolenia wodnoprawnego dla celów poboru wody ze zbiornika Lubachów oraz planowanym remontem zapory nastąpi kontrolowany zrzut wody ze zbiornika. Zrzut odbędzie się 1 kwietnia od godz. 11 do 13 w dwóch etapach. Od godz. 11 do godz. 12 wielkość zrzutu wyniesie 30m3/s, natomiast od godz. 12 do 13 wyniesie 40m3/s. W trakcie zrzutu prowadzona będzie obserwacja stanu i zachowań wody w korycie.

Zrzut tej wielkości występuje bardzo rzadko w celach prewencyjnych podczas długotrwałych opadów deszczu. Największy odnotowany zrzut miał miejsce podczas powodzi w 1997 roku i wyniósł 294 m3/sekundę.

Do sprawy szkód powrócimy niebawem.

/wrt/