Strona główna Bez kategorii Nowoczesna w Świdnicy zbuduje struktury?

Nowoczesna w Świdnicy zbuduje struktury?

26

Według sondażu CBOS (podajemy za gazeta.pl) Nowoczesna Ryszarda Petru  w tej chwili po Prawie i Sprawiedliwości jest drugą, najpopularniejszą partią (PiS 35%, Nowoczesna 21% i PO 15%). Tymczasem istniejące od wyborów ugrupowanie nie ma jeszcze członków i struktur. W Świdnicy sympatycy Nowoczesnej spotkali się po raz pierwszy od wyborów.

nowoczesna (8)

W kampanii wyborczej to Świdnica stała się liderem Nowoczesnej. – Nie udało nam się wprowadzić posła, mimo że nasza “jedynka”,  Jacek Iwancz, osiągnęła wynik lepszy od jedynego obecnie posła ze Świdnicy Wojciecha Murdzka (PiS, dop. red.). Zabrakło nam kilku tysięcy głosów dla całej listy, a powodem był brak kandydata z Kłodzka. Jesteśmy w polityce debiutantami, popełniliśmy błędy, ale wyciągniemy z nich wnioski – zapowiedział na późnowieczornym spotkaniu w piątek, 11 grudnia,  Wojciech Rut, koordynator w powiecie świdnickim. Podkreślał wielokrotnie, że zanim zaczną być realizowane nowe plany, najpierw konieczne jest stworzenie struktur.

Partia na Dolnym Śląsku na początek będzie liczyła 70 osób, wśród których ma być 14 przedstawicieli regionu świdnicko-wałbrzyskiego (w tym koordynator Tomasz Kurzewski). Wśród członków mają się znaleźć osoby, które zaangażowały się w kampanię. Ze Świdnicy będą to m.in. Jacek Iwancz, Wojciech Rut, Radosław Żukowski, Małgorzata Kułakowska.  Do 16 grudnia zarząd krajowy ma zadecydować, czy zgadza się na przyjęcie do partii  wybranych w regionie osób. Dopiero później, 19 grudnia, podczas konwencji dolnośląskiej, zostanie wybrany zarząd. – Chcemy mieć znaczenie, a naszą ambicja jest wprowadzenie do zarządu dwóch osób, w tym jedna na funkcje wiceprzewodniczącego – zapowiada Wojciech Rut i dodaje, że wybrany model  nie jest demokratyczny, ale od czegoś trzeba zacząć. Wybory oddolne zaplanowano za 2 lata.

 Dopiero po ukonstytuowaniu się zarządu rozpoczną się przyjęcia kolejnych członków. – Nie będzie to takie proste. Każdego kandydata będą musiały rekomendować co najmniej trzy osoby z grona pierwszych 70 członków. Zależy nam na jakości, na tym, by trafili do nas ludzie, którym będzie się chciało pracować – zaznacza Rut, ale dodaje, że bardzo liczy na wielu sympatyków. Dyskusje wywołała kwestia, czy do partii mogą być przyjmowani politycy z innych ugrupowań. Tu zdania są podzielone. Dotychczas Petru stawiał na debiutantów politycznych. Decyzje, czy zamykać drzwi np. przed byłymi działaczami PO albo SLD, nie zapadły. – Wiemy, że w Polsce jest wielu chętnych. U nas jeszcze nie, ale wszystko może się zdarzyć – dodaje koordynator.

Nowoczesna w Świdnicy chce przede wszystkim utworzenia biura (być może przy wsparciu posłów z Wrocławia), które zajmowałoby się także koordynowaniem prac. Już podczas pierwszego spotkania padły głosy, że trzeba jak najszybciej zacząć działać na zewnątrz, by partia była widoczna dla mieszkańców miasta i regionu. Brakiem struktur organizatorzy spotkania tłumaczyli m.in. to, że w Świdnicy nie zorganizowano żadnej manifestacji poparcia dla marszu w obronie demokracji, który przeszedł w sobotę przez Warszawę. -Jest nas na razie zbyt mało, moglibyśmy się jedynie ośmieszyć – tłumaczyli. Część związanych sympatią z Nowoczesną świdniczan deklarowała udział w manifestacji we Wrocławiu.

Jak zapowiedział Wojciech Rut, ambicją świdnickiej Nowoczesnej będzie start w wyborach samorządowych, a potem w parlamentarnych. – Chcemy mieć swojego kandydata na prezydenta i kandydatów do Rady Miejskiej, później na posłów – stwierdził. Kolejne spotkanie planowane jest na styczeń.

/asz/

Zdjęcia Artur Ciachowski

Aktualizacja: Wojciech Rut informuje, że Tomasz Kurzewski nie był koordynatorem, a informacja o tym podczas spotkania została podana omyłkowo. Tomasz Kurzewski nie jest również członkiem Nowoczesnej.