Strona główna Temat dnia Blaski i cienie demokracji w Mieście Dzieci

Blaski i cienie demokracji w Mieście Dzieci [FOTO]

1

750 dzieci przez dwa tygodnie będzie się bawić w świdnickim Mieście Dzieci. Pierwszy turnus uroczyście otwierali parlamentarzyści i prezydent Świdnicy, ale  polityków zdecydowanie przyćmiły maluchy. W swój mikro świat wprowadziły najprawdziwsze zasady, stosowane przez dorosłych. Wybory na prezydenta Miasta Dzieci wygrał 11-latek, który wszystkim obiecał wyjazd do Disneylandu.

TP__2752

Ideą Miasta Dzieci, które zrodziło się przed laty w Muzeum Przemysłu i Kolejnictwa w Jaworzynie Ślaskiej, a zostało z sukcesem podchwycone przez kilka dolnośląskich miast i Fundację Topacz, jest edukacja poprzez zabawę w dorosłość. Dzieci uczą się różnych zawodów (w tym roku jest ich aż 30) i zarabiają pieniądze – taurony. Mogą je przeznaczać na przyjemności, ale także oszczędzać w banku, a potem wydać na większe zakupy w dwóch sklepach. Uczą się także odpowiedzialności – jednego taurona codziennie muszą przeznaczać na obiad, płatna jest także woda mineralna. Dzieci w lot podchwyciły wszystkie zasady i zawstydziły dorosłych podczas dzisiejszych wyborów szefa miasta.

28 grup wystawiło swoich kandydatów na prezydenta. Ani jedna z prezentujących się osób – w wieku od 7 do 12 lat – nie miała wątpliwości, jak zdobyć głosy. Przez 20 minut trwał festiwal obietnic – od darmowych obiadów, lodów i wejść na basen po obniżki cen w sklepach i podniesienie oprocentowania w banku. Przez rozpoczęciem głosowania prezydent Świdnicy Beata Moskal-Słaniewska próbowała ratować sytuację i przekonywała dzieci, że przy wyborze trzeba zwrócić uwagę na to, czy obietnice da się zrealizować. Nie poskutkowało. Wygrał 11-letni Filip Trzyna z grupy 17, który obiecał zamianę tauronów na dolary i wyjazd dzieci do Disneylandu. Pytany, jak zrealizuje obietnice wyborcze odparł: “Się zobaczy”.

Ale Miasto Dzieci, które stworzono na terenach Ośrodka Sportu i Rekreacji, to nie tylko zabawa w dorosłość. Dzieci biorą udział w zajęciach sportowe, wyjeżdżają do muzeum w Jaworzynie i stadniny w Pankowie, spotykają się z ciekawymi ludźmi. Mają zapewnione posiłki i fachową opiekę. W projekt, skierowany do maluchów z ubogich rodzin,  zaangażowało się kilkudziesięciu wolontariuszy i sponsorów. Miasto Dzieci potrwa do 27 sierpnia.

/asz/