Strona główna Polityka Galerii handlowej nie ma, kary też nie będzie?

Galerii handlowej nie ma, kary też nie będzie? [AKTUALIZACJA]

22

O specjalne, wyjątkowo ulgowe traktowanie firmy Blackrock Properties oskarża prezydent Świdnicy poseł Anna Zalewska. To inwestor, który w Zaułku Świętokrzyskim, na tyłach świdnickiego Rynku miał wybudować Galerię Handlową. Zgodnie z zawartą przed sądem ugodą, w czerwcu tego roku firma powinna zostać obciążona milionem złotych kary za niewywiązanie się z umowy. O wyegzekwowaniu kary na razie nie ma mowy.

zaułek

Anna Zalewska żąda od prezydent Beaty Moskal-Słaniewskiej odpowiedzi na pytania, czy zgodziła się na umorzenie firmie tej należności, a w konsekwencji – także odsetek (mają wynosić po 250 tysięcy złotych kwartalnie). Na taki zapis w 2012 roku przed sądem zgodził się prokturent firmy Paweł Skonieczny po tym, jak miasto na drodze prawnej chciało odzyskać teren. Mimo wielu zapowiedzi galeria nie powstała. Tymczasem Blacrock Properties zwrócił się do prezydent Świdnicy o umorzenie kary. – 6 czerwca 2012 roku ówczesne władze miasta i firma Blackrock Properties podpisały akt notarialny umowy sprzedaży nieruchomości niezabudowanych położonych w Świdnicy przy ul. Różanej, Świętokrzyskiej i Łukowej i oświadczenie o poddaniu się egzekucji – odpowiada Magdalena Dzwonkowska, rzeczniczka UM w Świdnicy. – Firma Blackrock Properties złożyła pismo wyjaśniające, dlaczego nie może wywiązać się z powyższej umowy zagospodarowania zakupionego gruntu. Sprawą tą zajmowali się radni z komisji Rozwoju Gospodarczego i Infrastruktury. Po otrzymaniu opinii tejże komisji prezydent miasta rozważy możliwość odroczenia terminu zapłaty. Okres odroczenia zależeć będzie również od negocjacji ze spółką. Nigdy nie mówiono o umorzeniu, gdyż umorzenie dotyczy naliczonej należności, a to nie miało miejsca. Prezydent Miasta zależy, aby inwestor wywiązał się z realizacji zadania, dlatego rozważa możliwość prolongaty – odroczenia terminu realizacji zobowiązania.

Poseł Zalewska pyta również, czy ktoś z rodziny prezydent Beaty Moskal-Słaniewskiej jest związany z Balckrock Properties. Poinformowana o tym, że prezydent 27 maja na spotkaniu z dziennikarzami przyznała, że pracuje tam bliska jej osoba, poseł Zalewska uznała, iż prezydent w ogóle powinna odsunąć się od wszelkich spraw związanych z BRP. Wspomniała również o ewentualnych kontrolach NIK-u oraz Urzędu Kontroli Skarbowej. Posłanka zapowiedziała, że pojawi się na jutrzejszej sesji i będzie oczekiwała od radnych poruszenia tego tematu.

Aktualizacja:

Po wypowiedzi poseł Anny Zalewskiej prezydent Beata Moskal-Słaniewska zapowiedziała, ze jeśli parlamentarzystka nie przestanie rozpowszechniać informacji o “rodzinnych” powiązaniach z firmą Blackrock Properties, to poda ją do sądu. wyjaśnia również, że nie ma mowy o umorzeniu, bo nie jest to należność z tytułu podatku, a – zdaniem prezydent – rażąco niesprawiedliwa kara nałożona na podmiot gospodarczy, który jako jedyny został tak surowo potraktowany. Beata Moskal-Słaniewska stwierdziła, ze to bardzo solidna firma, płacąca solidnie wysokie podatki, zatrudniająca wielu ludzi i nie należy jej karać, a wspierać.

Anna Zalewska wnosi o ponowne rozpatrzenie sprawy przez prezydent. Nie obyło się bez przepychanek słownych. Beata Moskal-Słaniewska stwierdziła, że poseł Zalewska wszystko potrafi zamienić w medialny wrzask, a Zalewska wypomniała obecnej prezydent współpracę ze skazanym byłym burmistrzem Świebodzic.

/asz/