Żaden wiodący ani też niszowy producent farb do wnętrz już nie jest mnie w stanie zaskoczyć. Ściany w salonie mam w kolorze karmelowego zamszu, za to w kuchni mam mury Alhambry. W murach Alhambry nawet zwykła jajecznica przestaje być taka zwykła. Do sypialni słoneczny pocałunek dobrał się chyba przypadkiem, za to w łazience dominuje morelowy nektar.
Inwencji producentom farb pozazdrościli najwyraźniej ostatnio producenci papierów toaletowych. Przy ostatnim jego zakupie spostrzegłam, że od tej pory w toalecie będziemy używać papieru o słodko brzmiącej nazwie papaya lub mglisty poranek. O ile na to drugie jestem w stanie przymknąć oko, to to pierwsze w kontekście papierowego przeznaczenia budzi we mnie jakieś mgliste skojarzenia.
Idąc jednak tym śladem, dostałam ostatnio zlecenie na uszycie patchworku, w którym dominować będą mech, paprocie i flet z mandragory. Gdyby ich jednak nie wystarczyło, zestaw miałam uzupełnić o podeszwy sandałów Demeter lub o mury sanktuarium w Radecznicy (zwłaszcza o jego północną stronę i to jeszcze w deszczu). A groszki, paski, serduszka?
Beata Norbert
Po piękne drobiazgi zapraszamy do sklepu Beaty Norbert: www.zapachydoszafy.na.allegro.pl







![Dwa nocne pożary w Wirkach. Spłonęły budynki gospodarcze [FOTO]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/01/Wirki-pozar-2026.01.03-mix-100x75.jpg)





![DRUMMERS FROM HELL Festival 2025. Kto wygrał zaproszenia? [ROZWIĄZANIE KONKURSU]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2025/12/Drummers-From-Hell-Fest-2024-@-Swidnicki-Osrodek-Kultury-foto-Rafal-Kotylak-14_small-100x75.jpg)
