Strona główna Sport Piłka nożna Gryf zmienił zdanie, co z porozumieniem?

Gryf zmienił zdanie, co z porozumieniem? [WIDEO]

8

Po raz pierwszy od niepamiętnych czasów, po wielu latach rozmów i prób kończonych fiaskiem, udało się w końcu w sierpniu 2014 roku doprowadzić ostatecznie do podpisania porozumienia świdnickich klubów piłkarskich. Klub Sportowy Stal Świdnica stał się beneficjentem wszystkich drużyn i zawodników Polonii-Sparty oraz Gryfa. Klub występujący w rozgrywkach pod szyldem Miejskiego Klubu Sportowego Polonia-Stal Świdnica stał się najliczniejszym klubem na Dolnym Śląsku. Radość kibiców porozumienia nie trwała długo i już w grudniu pojawiła się pierwsza “rysa”. Nagle i niespodziewanie z porozumienia zapragnął wycofać się Gryf kierowany przez prezesa Dariusza Jaworskiego.

dariusz stachurski

Przypomnijmy porozumienie podpisane zostało 14 sierpnia 2014 roku i zostało oficjalnie zaprezentowane licznie zgromadzonym zawodnikom, kibicom oraz władzom miasta podczas prezentacji drużyn Miejskiego Klubu Sportowego Polonia-Stal Świdnica przed rozpoczęciem rundy jesiennej sezonu 2014/2015. Porozumienie (treść prezentujemy w galerii zdjęć) miało na celu stworzenie jednego, silnego ośrodka piłkarskiego w Świdnicy, którego mogłyby pozazdrościć inne miasta na Dolnym Śląsku. Plusów z pewnością jest wiele, patrząc w przeszłość, w naszym mieście od zawsze niełatwy był system transferowy zawodników z jednego klubu świdnickiego do drugiego. Od sierpnia wszystko miało się zmienić, miało to być płynne, jasne i przyjemne. W efekcie MKS Polonia-Stal Świdnica zgłosił do rozgrywek imponującą jak na polskie warunki liczbę 17 drużyn prowadzonych przez Okręgowy Związek Piłki Nożnej w Wałbrzychu, Dolnośląski Związek Piłki Nożnej we Wrocławiu i Lubuski Związek Piłki Nożnej w Zielonej Górze. W zapleczu pozostali jeszcze najmłodsi adepci futbolu, dla których na rozgrywki jest jeszcze za wcześnie, a trenujący w kolejnych 9 zespołach. Runda jesienna powoli dobiegła końca, a jedna ze stron porozumienia – UKS Gryf Świdnica zaczęła dawać sygnały, że pragnie odstąpić od porozumienia.

Na oficjalnej stronie Gryfa pojawiła się nawet uchwała mówiąca o tym, że wszyscy zawodnicy urodzeni po 31 grudnia 2002 roku znów przynależeć będą do UKS-u. Pewnie nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie podpisane kilka miesięcy wcześniej porozumienie. Przedstawiciele Gryfa podpisując porozumienie wycofali wszelkie swoje zespoły z rozgrywek prowadzonych przez OZPN i DZPN przekazując jednocześnie wszystkich piłkarzy na zasadzie transferu stałego – definitywnego do KS-u Stal Świdnica. Pozostała grupa młodych chłopców z Gryfa nie uczestnicząca w rozgrywkach wedle porozumienia stała się 1 stycznia 2015 roku społecznością nowego podmiotu. Jak czytamy w uchwale Gryfa, głównym powodem podjęcia takiej decyzji jest troska o utrzymanie odpowiedniego poziomu sportowego i organizacyjnego nowego podmiotu. W wywiadzie autorstwa Mariusza Ordyńca, wiceprezes Polonii-Stali Dariusz Stachurski rozwiewa obawy kibiców, zawodników i ich rodziców zapewniając, że tak jak to miało miejsce jesienią, tak i od stycznia 2015 roku zachowana zostanie jednakowa liczba treningów i zajęć sportowych prowadzonych przez tych samych trenerów. Prezes Gryfa Dariusz Jaworski zarzuca również, że w nowym podmiocie brakło osoby z środowiska UKS-u, która z bliska mogłaby przyglądać się funkcjonowaniu porozumienia. Gryf wspomina również o trenerach, którym rzekomo nie zostały przedstawione nowe warunki zatrudnienia. – Zaczynając od trenerów, to do końca roku zatrudnieni byli w Gryfie Świdnica. W Polonii-Stali Świdnica czekają na nich te same warunki, co w poprzednim klubie i praca z tymi samymi zawodnikami. Jednym słowem nic się nie zmienia. Co do pierwszego zarzutu, to od samego początku, przy wprowadzeniu w życie porozumienia współpracował z nami wiceprezes Gryfa Zbigniew Kamocki – odpowiada Dariusz Stachurski.

Jak zakończy się cała sprawa trudno powiedzieć. Patrząc jednak ze strony prawnej na całe porozumienie wszystko wydaje się proste. Wszelkie zmiany w porozumieniu wymagają zgody obu stron, a na to nie zamierza przystać Stal, do tego Gryf od 1 stycznia pozostaje formalnie bez jakiegokolwiek zawodnika, co raczej dyskwalifikuje klub w ewentualnych staraniach o pieniądze z miasta na promocję Świdnicy, czy też środków na szkolenie dzieci i młodzieży.