Strona główna Sport Piłka ręczna Fatalna inauguracja rundy rewanżowej ŚKPR-u

Fatalna inauguracja rundy rewanżowej ŚKPR-u

2

W bardzo kiepskim stylu rozpoczęli drugą część sezonu piłkarze ręczni ŚKPR-u Świdnica. Nasi szczypiorniści wybrali się do Ostrowa Wielkopolskiego na mecz z wydawałoby się rywalem w zasięgu, nadzieje okazały się jednak płonne. Świdniccy szczypiorniści nie mieli nic do powiedzenia w starciu z Ostrovią przegrywając zasłużenie 21:31.

 skpr

Rywale prowadzili przez całe spotkanie. Do przerwy ŚKPR tracił siedem goli, a kwadrans po zmianie stron już piętnaście (11:26). Dobrze, że udało się uniknąć blamażu. Ostatnie minuty były najlepsze w wykonaniu Szarych Wilków. ŚKPR odrobił część strat, ale oczywiście nie było mowy o skutecznej walce o punkty. Tradycyjnie już piętą achillesową naszej drużyny była skuteczność oraz spora liczba własnych błędów. Dodajmy, że ŚKPR nie zagrał w optymalnym składzie. Zabrakło Patryka Dębowczyka, który na czwartkowym treningu wybił kciuka. Pierwszych punktów w nowym roku trzeba będzie poszukać za tydzień, gdy do Świdnicy przyjadą akademicy z Zielonej Góry. W tym mecz, w którym będziemy mierzyć się z ostatnim w tabeli zespołem, na stratę punktów pozwolić sobie już nie możemy. Obecnie świdnicka drużyna zajmuje dwunaste miejsce w tabeli oznaczające na koniec sezonu walkę w barażach o utrzymanie w I lidze.

Ostrovia – ŚKPR Świdnica 31:21 (14:7)

ŚKPR: Potocki, Bajkiewicz, Gil – P. Rogaczewski 7, Chaber 4, Rzepecki 3, Piędziak 3, Misiejuk 2, Węcek 1, K. Rogaczewski, Motylewski, Grochowski, Czerwiński, Krzaczyński, Pułka