Strona główna Polityka PiS kontra Strefa Płatnego Parkowania

PiS kontra Strefa Płatnego Parkowania

21

Jest absurdalna i społecznie szkodliwa – uważają działacze Prawa i Sprawiedliwości. Mowa o Strefie Płatnego Parkowania w Świdnicy, która ich zdaniem rozrosła się do gigantycznych rozmiarów i zabija handel w centrum. Od poniedziałku rusza kampania wśród mieszkańców. Ulotki będą rozdawane na ulicach i trafią do skrzynek pocztowych. Pojawią się także specjalne naklejki.

protest strefa

Strefa z płatnym postojem objęła 30% miasta i to skala niespotykana w kraju. Prezydent Wojciech Murdzek przy wsparciu rządzącej koalicji WS-PO pobiera od mieszkańców quasi – podatek, zarabiając  na tych, którzy chcą zrobić zakupy w centrum czy pójść do restauracji. Efekt? Do kasy miasta wpływają milionowe kwoty, a już ponad 60 sklepów i lokali zbankrutowało. Ich właściciele mówią, że liczba klientów malała wraz z poszerzaniem strefy, a dziś jest o 3/4 mniejsza niż jeszcze 5 lat temu. Na to PiS nie wyraża zgody i chce wprowadzić zdecydowane zmiany – wylicza i zapowiada Robert Garstecki, szef Komitetu Miejskiego PiS-u, radny RM w Świdnicy i kandydat na prezydenta miasta w zbliżających się wyborach. Przekonuje, że nie jest to początek jego kampanii wyborczej, ale przyznaje, że kwestia strefy będzie jednym z punktów jego programu wyborczego. – Od lat PiS sprzeciwiał się kolejnym decyzjom o rozszerzaniu strefy i podnoszeniu opłat. Bez skutku. Przy obecnych władzach już nic nie da się zrobić. Dlatego chcemy przekonać mieszkańców, że musi być nowe otwarcie i zachęcamy ich do zapoznania się  z problemami, jakie stwarza SPP – przekonuje Garstecki. PiS chce ograniczenia strefy do sześciu ulic przylegających do Rynku, zniesienia opłat dla mieszkańców tych ulic oraz budowy darmowego wielopoziomowego parkingu przy ulicy Spółdzielczej.

Akcja potrwa do końca sierpnia.

/asz/