Strona główna Temat dnia Albo spokój, albo zabawa?

Albo spokój, albo zabawa?

31

Na arogancję władz skarży się jeden z mieszkańców Świdnicy. Jest oburzony głośnymi koncertami, które zostały zorganizowane w ostatnich dniach na terenach OSiR-u w Świdnicy. A jeszcze bardziej oburza go odpowiedź zastępcy prezydenta Świdnicy. – Trudno jest pogodzić sprzeczne oczekiwania związane z tym,  by dużo przedsięwzięć w Świdnicy się działo i jednocześnie, by było cicho i spokojnie – mówi rzecznik Urzędu Miejskiego Stefan Augustyn.

Enej (15)

Koncert zespołu Enej na terenie świdnickiego OSiR-u. Zdjęcie Łukasz Kufner

Od 10 do 12 czerwca przy okazji V Kongresu Regionów zagrały zespół Enej i Liber z Natalią Schroeder. Na hałas zareagował pan Grzegorz (nazwisko do wiadomości redakcji), pisząc do Urzędu Miejskiego “Czy mogę dowiedzieć się, kto z władców Świdnicy odpowiada za łamanie prawa? Chodzi o nocne hałasy dochodzące z terenu OSiR; Straż Miejska informuje, ze odbywa się tam impreza zorganizowana przez Urząd Miejski w Świdnicy. A jest już mocno po 22.00. Nie pierwszy to raz, kiedy UM stawia się ponad prawem.”* Odpowiedział zastępca prezydenta, Waldemar Skórski: “Zarzut łamania prawa jest bardzo poważnym stwierdzeniem, które nie może pozostać bez odpowiedzi. Dopuszczalny poziom hałasu w nocy, wynikający z przepisów prawa to 50 decybeli. Proszę o przedstawienie dowodu na złamanie prawa, czyli przekroczenie poziomu 50 decybeli, poprzez przedstawienie wyniku pomiaru hałasu na granicy Pana posesji.” Takie postawienie sprawy oburzyło mieszkańca: “No wie Pan, to jest bezczelność. Po prostu bezczelność, połączona z niezwykłą arogancją władzy. Hałas niesie się na pół miasta (u mnie dudnienie słychać było przez zamknięte okna – a mieszkam ok. pół kilometra od OSiR-u, są ludzie, którzy mieszkają bliżej), a Pan mi pisze takie historie. Szkoda, że wcześniej nie wiedziałem, jaka jest postawa Urzędu wobec obywateli, przygotowałbym się – zamówił firmę z odpowiednimi urzadzeniami pomiarowymi. I prawdopodobnie skończyłoby się to w sądzie.”* I przesłał całą korespondencję mediom.

Znalezienie w Świdnicy miejsca, gdzie można zorganizować koncerty i jednocześnie nikomu nie przeszkadzać, graniczy z cudem. Przez lata protestowali mieszkańcy osiedli nad zalewem Witoszówka, gdzie organizowano Dni Świdnicy. Gdy zabawę przeniesiono na boisko przy Parkowej, oburzyli się mieszkańcy tamtych okolic. Przed laty zespoły grały w Rynku, ale tutaj tym bardziej sprzeciwiano się hałasowi. Stadion OSiR-u nie przylega do żadnych osiedli. Najbliższe zamieszkałe  domy leżą kilkaset metrów dalej. Głośna muzyka niesie się jednak daleko, ale żaden koncert z tego czy ubiegłego roku  nie rozpoczynał się później niż o 21.00. – Co do zasady przy okazji organizacji wszelkich przedsięwzięć plenerowych prowadzimy szeroką akcję informacyjną poprzez plakaty, media tradycyjne, społecznościowe, system powiadamiania sms, dzięki któremu mieszkańcy mają wiele możliwości zapoznania się z przebiegiem organizowanych imprez – zapewnia Stefan Augustyn. – Przestrzegamy zasad, by przedsięwzięcia najbardziej hałaśliwe kończyły się o godz. 22.00, co spotyka się z dużym niezadowoleniem nawet kilku tysięcy uczestników koncertów organizowanych w ramach np. Dni Świdnicy. Często też jest tak, że na życzenie uczestników imprez bis-y przedłużają się. Trudno jest pogodzić sprzeczne oczekiwania związane z tym,  by dużo przedsięwzięć w Świdnicy się działo i jednocześnie, by było cicho i spokojnie.

Co jednak spowodowało tak kategoryczny ton odpowiedzi, udzielonej przez zastępcę prezydenta mieszkańcowi?- Mieszkaniec dość często interweniuje w oskarżycielskim tonie, co spotkało się z twardą odpowiedzią, szczególnie, że zarzut dotyczył rzekomego łamania prawa – twierdzi rzecznik UM.

Kwestię zakłócania porządku reguluje kodeks wykroczeń w artykule 51: § 1. Kto krzykiem, hałasem, alarmem lub innym wybrykiem zakłóca spokój, porządek publiczny, spoczynek nocny albo wywołuje zgorszenie w miejscu publicznym, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny.” Każdy, kto uważa, że jego prawo do spokoju i wypoczynku zostało zakłócone, ma prawo złożyć doniesienie na policji lub w prokuraturze.

asz

*została zachowana oryginalna pisownia