Na dwa miesiące trafił do aresztu 40-latek ze Świdnicy, który miał ukrywać sądowe przesyłki InPostu i żądać ogromnej łapówki. Mężczyzna w piątek usłyszał dwa zarzuty.
Już w kwietniu tego roku do adresatów nie trafiały listy i paczki, które miała dostarczyć Grupa Pocztowa InPost. Przesyłki zawierały pisma sądowe i akta prokuratorskie. Sprawa została przez przedstawiciela regionalnego zgłoszona na policję. Na polecenie prokuratury została przeszukana siedziba firmy, jednak nic nie znaleziono. Policja i prokuratura prowadziła w tej sprawie intensywne czynności śledcze. – Dzięki pracy operacyjnej policji i przysłuchaniom pracowników firmy InPost, uzyskaliśmy informacje, że przesyłki zostały ukryte w jednym z mieszkań na terenie miasta – mówi Marek Rusin, prokurator rejonowy w Świdnicy i dodaje – 20 maja ktoś dostarczył wszystkie przesyłki do jednego z punktów InPostu. W sumie było ich około 27 802. Wszystkie przesyłki po inwentaryzacji trafiły z powrotem do InPostu, a w dalszej kolejności do adresatów.
Jak się okazało, listy i paczki ze Świdnicy i Brzegu Opolskiego ukrył 40-letni mieszkaniec Świdnicy, który prowadził punkt agencyjny dla InPostu. Jacek B. usłyszał także zarzut żądania od przedstawiciela regionalnego grupy pocztowej łapówki w w wysokości miliona złotych. Sąd przychylił się do wniosku prokuratury i aresztował mężczyznę na 2 miesiące.

![Świdnicki basen letni oblegany. W sobotę temperatura może sięgnąć 38 stopni Celsjusza [FOTO/VIDEO]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/06/Swidnica-basen-letni-2026.06.27-12-238x178.jpg)
![Magia nocy świętojańskiej zawitała do Parku Centralnego [FOTO/VIDEO]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/06/Obrzed-Nocy-Swietojanskiej-w-Parku-Centralnym-2026.06.26-mix-238x178.jpg)







