Strona główna Polityka Wspólnota Samorządowa w rozsypce

Wspólnota Samorządowa w rozsypce

0

Koło Wspólnoty Samorządowej Ziemi Świdnickiej w Dobromierzu przestało istnieć. Rezygnację z członkostwa złożyło 14 osób, z wójtem i przewodniczącą Rady Gminy na czele. To już kolejna grupa osób, która wypisała się z dzierżącego władzę w powiecie stowarzyszenia.

wójt Ulbin

W środku Jerzy Ulbin i Danuta Świerk

– Byłem we Wspólnocie Samorządowej od 2009 roku. Zdecydowałem jednak, że do tych wyborów wystartuję z własnego komitetu, który chcą poprzeć dotychczasowi członkowie koła. Z decyzją nosiliśmy się już od lutego tego roku, teraz po prostu odeszliśmy oficjalnie – mówi  Jerzy Ulbin, wójt Dobromierza. Koło tworzyli, obok wójta, przewodnicząca Rady Gminy Danuta Świerk i sześcioro radnych. W radzie nie ma w tej chwili ani jednej osoby związanej czy to z partią, czy większym stowarzyszeniem. – Przyczyn decyzji nie będę komentował – zastrzega wójt Ulbin. Nie chce również odpowiedzieć na pytanie, czy czuje się rozczarowany Wspólnotą. – My jesteśmy na uboczu, a o atmosferę w stowarzyszeniu należy pytać w większych ośrodkach, w Świdnicy, Żarowie czy Strzegomiu – dodaje.

– Gdy drogi się rozchodzą, takie decyzje (jak koła w Dobromierzu, przyp. red.), przyjmuję zawsze z pewną dozą rozczarowania – mówi Wojciech Murdzek, przewodniczący Wspólnoty Samorządowej Ziemi Świdnickiej. – Nie są to dobre wiadomości. Cieszę się, że przez wiele lat u nas te zjawiska były nieobecne. Obserwowaliśmy je w wielu partyjnych tworach. Widocznie jednak ten wirus trochę nas dosięgnął, ale zdajemy sobie sprawę, że jest całe bogactwo życia społecznego i jeśli są osoby, które mają inny, własny pomysł, to nie ma przeszkód, by go realizowały. Ze spokojem robimy swoje, chociaż szkoda, bo przecież zawsze jest osobista relacja z osobami, które odchodzą. Mógłbym jednak wymienić co najmniej drugie tyle chętnych, którzy chcą dołączyć i realizować nasz projekt.

Atmosfera w stowarzyszeniu od dawna nie jest dobra. Ze Wspólnoty odszedł starosta świdnicki Zygmunt Worsa i radni powiatowi – Daria Kurek, Szczepan Kownacki, Władysław Gołębiowski, Edmund Frączak, Ryszard Gawron, Kazimierz Goździejewski. W marcu zrezygnowało 13 osób z koła strzegomskiego, a wśród nich Sabina Cebula z zarządu powiatu,  Tadeusz Wasyliszyn, przewodniczący Rady Miejskiej w Strzegomiu, wiceprzewodnicząca – Maria Michalec i radni Krzysztof Woźniak, Natalia Łęska i Kazimierz Hajduga oraz kilka prywatnych osób. W kole strzegomskim zarzucano brak współpracy z jego przewodniczącym, natomiast w powiecie przyczyn było co najmniej kilka. Jedno jest pewne, stowarzyszenie, które w 2002 roku odniosło ogromny sukces, odbierając władzę w miastach, gminach i powiecie lewicy, a przy tym nie dopuszczając przez lata do dominacji PO czy PiS-u, dziś jest tylko własnym cieniem. Nie ma już swojej reprezentacji w Radzie Powiatu, Radzie Miejskiej Strzegomia, a teraz także w Dobromierzu. W Radzie Miejskiej Świdnicy klub radnych WS od dawna jest podzielony i przy wielu projektach nie ma szans na jednomyślne poparcie dla pomysłów Wojciecha Murdzka i jego najbliższego otoczenia.

Agnieszka Szymkiewicz