Sytuacja piłkarzy ręcznych ŚKPR-u Świdnica komplikuje się coraz bardziej. Dziś przegrali kolejny, czwarty już z rzędu mecz, tym razem 27:28 z Ostrovią Ostrów Wielkopolski, mimo że na trzy minuty przed końcem spotkania prowadzili jeszcze dwoma trafieniami.
– Żal mi tego meczu. W 40. minucie doprowadziliśmy do remisu, na pięć minut przed końcem znowu było równo. Dwie minuty później byliśmy o dwie bramki z przodu, jednak rywal zaliczył trzy trafienia z rzędu i nie oddał prowadzenia do końca. Nie bez znaczenia były tu kuriozalne decyzję sędziów, ale jeśli nie umiemy grać równo i dobrze przez całe spotkanie, będziemy się martwić o utrzymanie do ostatniej kolejki – podsumował trener ŚKPR-u Krzysztof Terebun.
Ostrovia Ostrów Wielkopolski – ŚKPR Świdnica 28:27 (15:12)
ŚKPR: Pawlak, Bajkiewicz, Gątko, S. Makowiejew (6), Brygier (4), Misiejuk (4), Piędziak (3), P. Rogaczewski (3), Węcek (2), K. Rogaczewski (2), Motylewski (1), Kaczmarczyk (1), W. Makowiejew (1), Rzepecki, Pułka, Bieżyński, Chaber


![Grali, wspominali, pamiętali [WYNIKI]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/09/55528615834_cfbbe470f3_c-238x178.jpg)



![W środku nocy pędził przez miasto, uszkodził auto na znaku drogowym i uciekł [FOTO]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/09/Plac-Grunwaldzki-efekt-nocnego-rajdu-ulicami-miasta-2026.09.15-2-100x75.jpg)
![Płonący garnek postawił strażaków na równe nogi. Z okna kamienicy wydobywał się dym [FOTO]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/09/Lukowa-pozar-2026.09.15-1-100x75.jpg)


