Strona główna Temat dnia Worsa i inni odchodzą ze Wspólnoty Samorządowej

Worsa i inni odchodzą ze Wspólnoty Samorządowej

25

Starosta świdnicki odchodzi ze Wspólnoty Samorządowej. Podczas poniedziałkowego spotkania złożył rezygnację po 12 latach członkostwa. Odchodzą także Edmund Frączak, radny powiatowy i dyrektor OSiR-u oraz Władysław Gołębiowski, wiceprzewodniczący WS. Niewykluczone, że to nie koniec rezygnacji.

O kłopotach stowarzyszenia, które od trzech kadencji jest wiodącą siłą w samorządach powiatowym i miejskim, wiadomo od wielu miesięcy. Spójna przez lata formacja targana jest wewnętrznymi sporami. Zygmunt Worsa był jednym z założycieli Wspólnoty, ale nie od dziś wiadomo, że jego drogi z przewodniczącym, Wojciechem Murdzkiem, rozeszły się. – Rezygnuję z powodów osobistych i różnic poglądów z niektórymi członkami – mówi starosta. Zapewnia także o swojej lojalności wobec Murdzka. – Cenię i szanuję prezydenta – zapewnia. Uzasadnienia rezygnacji nie chce rozwijać, ale sprawa jest na pewno złożona i nie chodzi tu wyłącznie o prezydenta. Od początku tej kadencji narastał konflikt z Ryszardem Wawryniewiczem, szefem miejskich struktur WS, który również chciał być starostą. Konflikt dotyczy również innych członków Wspólnoty.

Worsa nie zamierza rezygnować z funkcji starosty. – Zostałem starostą bez poparcia WS – tłumaczy. Zapowiada także, że będzie startował w wyborach samorządowych 2014 do Rady Powiatu. Nie zamierza jednak, przynajmniej  w tej chwili, wiązać się z jakąkolwiek partią czy lokalnymi stowarzyszeniami ani zakładać własnego.

Rezygnacja Edmunda Frączaka była tylko kwestią czasu. Głęboki konflikt z prezydentem i jego zastępcą, Waldemarem Skórskim, trwa od ponad pół roku. Prezydent podjął na razie nieudaną próbę odwołania Frączaka z funkcji dyrektora OSiR-u. Zamiar podtrzymuje.

Decyzja o odejściu Władysława Gołębiowskiego, wiceprzewodniczącego Wspólnoty i radnego powiatowego, jest zaskakująca. Tłumaczy ją powodami osobistymi. Zapowiada, że będzie startował do Rady Powiatu za rok. W tej chwili klub WS w radzie będzie osłabiony. Zostaje w nim 7 radnych.

Czy w ślady Worsy, Frączaka i Gołębiowskiego pójdą następni? Od dawna nie jest pewne dalsze członkostwo we Wspólnocie Tadeusza Grabowskiego.  Ten wieloletni przewodniczący zarządu miejskiego WS stracił funkcję na rzecz Ryszarda Wawryniewicza. Wielokrotnie wypowiadał się krytycznie o sytuacji w stowarzyszeniu, a jako radny nie poparł także sztandarowego projektu WS – budowy aquaparku w Świdnicy. – Żadnych decyzji jeszcze nie podjąłem – zapewnia Grabowski.

– Nie sądzę, by ruszyła jakaś lawina odejść – mówi Zygmunt Worsa. – Myślę także, że istnienie Wspólnoty nie jest zagrożone.

– Od jakiegoś czasu we Wspólnocie były pewne pęknięcia i decyzja starosty nie jest dla nas zupełnym zaskoczeniem. Z  Zygmuntem Worsą współpracuję od lat i myślę, że to się nie zmieni w przyszłości. Co więcej ważne jest, że potrafimy się rozejść w dobrym stylu, co – jak obserwujemy – w polityce krajowej nie często się zdarza. Przy tej okazji warto podziękować za dotychczasową pracę i jestem przekonany, że wspólnie zapamiętamy dobrze zrealizowane projekty. Jako prezydent zaś w sprawach merytorycznych jestem gotowy do współdziałania dla dobra miasta i powiatu, bo tylko zgoda buduje i to jest największa wartośćkomentuje Wojciech Murdzek, przewodniczący Wspólnoty Samorządowej.

Agnieszka Szymkiewicz