Strona główna Wydarzenia Świdnica Festiwal Reżyserii Filmowej doceniony

Festiwal Reżyserii Filmowej doceniony

3

Festiwal Reżyserii Filmowej w Świdnicy zwycięzcą plebiscytu Wielkie Odkrywanie Dolnego Śląska 2013. 

Festiwal wygrał w kategorii „ wydarzenie”, w której czytelnicy Gazety Wrocławskiej oddali 3793 głosy. Świdnickie święto filmu zdystansowało rywali, wyprzedając ich o około 400 głosów, i pokonując kilkadziesiąt innych wydarzeń, m.in.: festiwal Castle Party w Bolkowie, Festiwal Filmowy Hommage a Kieślowski, III Stroński Rajd Pieszy i Rowerowy oraz Jarmark Produktu Lokalnego Strzelin.

Bardzo dziękuję wszystkim, którzy oddali głosy na świdnicki festiwal. To tylko utwierdza mnie w przekonaniu, że wspólnie z prezydentem Murdzkiem robimy coś, co mieszkańcy miasta oraz publiczność, która przyjeżdża na festiwal z różnych zakątków, ceni i czego potrzebuje. Mogę obiecać, że każda kolejna edycja będzie jeszcze lepsza – mówił pomysłodawca i dyrektor festiwalu Stanisław Dzierniejko, który nagrodę odebrał wraz Jackiem Piekunko, Kierownikiem Referatu Promocji i Wspierania Przedsiębiorczości Urzędu Miasta. – Cieszymy się, że to właśnie Świdnica ma taki festiwal, podczas którego co roku gościmy wybitnych reżyserów, aktorów i pokazujemy znakomite kino – mówił Jacek Piekunko.

W tym roku FRF miał swoją szóstą edycję. Jednak początki Festiwalu nie były łatwe: pierwsza edycja to niewiele ponad 1000 widzów w pięć dni i fala krytyki w mediach. W kolejnej -z Katarzyna Figurą w roli głównej- wzięło już udział  6000 widzów. Na następnej z udziałem Jana Nowickiego na filmy przyszło łącznie 8700 ludzi. A w 2012 roku, kiedy gościem był Janusz Gajos, filmy obejrzało ponad 14 tysięcy widzów na 60-tysięczne miasto! FRF 2013 z Małgorzatą Kożuchowską cieszył się jeszcze większą frekwencją – miał około 17 tys. widzów. Bo jak podkreśla aktorka Grażyna Wolszczak: – To nie sztuka mieć świetne pomysły. Sztuką jest je doprowadzić do końca, a Staszek nie poddaje się przy byle niepowodzeniu. I tak stworzył jeden świetny festiwal w Świdnicy, tak wymyślił kolejny – Aktorstwa Filmowego – dla Wrocławia. 

W całym plebiscycie Wielkie Odkrywanie Dolnego Śląska 2013, w ciągu niecałych dwóch miesięcy, oddano blisko 170 tysięcy głosów. W sześciu kategoriach wyłoniono trzydziestu finalistów. Uroczyste wręczenie certyfikatów i honorowych dyplomów odbyło się w środę w Zamku Książ.

Od samego początku plebiscytu kierowała nami idea wypromowania regionu wśród samych Dolnoślązaków, zgodnie zresztą z powiedzeniem „cudze chwalicie, swego nie znacie”. Chcemy, by mieszkańcy Dolnego Śląska poznawali to co wartościowe, atrakcyjne, ciekawe i dobre – mówi Apolonia Świokło, prezes Polskapress oddział Prasa Wrocławska.

A redaktor naczelny „Gazety Wrocławskiej” Arkadiusz Franas dodaje: – Chwalimy się największą w Polsce liczbą zabytków. Nasza Dolina Pałaców w Kotlinie Jeleniogórskiej, gdzie jest więcej zamków niż w słynnej Dolinie Loary, powoli odzyskuje blask. I nasz plebiscyt służy budowaniu jak najbardziej uzasadnionego poczucia dumy z tego, co wartościowe na Dolnym Śląsku. Ciekawe może być miasteczko, które warto zwiedzić, a dobra restauracja, w której po tym zwiedzaniu będziemy regenerować siły, stąd też ustaliliśmy sześć kategorii. Wiemy, że zdobywcy naszych certyfikatów w poprzednich edycjach, chwalą się nimi, umieszczając je w widocznych miejscach. Dlatego nasz plebiscyt tylko utwierdza mnie w przekonaniu, że dumę z tego co mamy wartościowe trzeba pielęgnować.

Plebiscyt Wielkie Odkrywanie Dolnego Śląska patronatem honorowym objął marszałek województwa dolnośląskiego Rafał Jurkowlaniec. Biorący w nim udział mogli oddawać głosy w sześciu kategoriach: najlepsza baza noclegowa, gastronomiczna, wydarzenie, atrakcja turystyczna, miasto i gospodarstwo turystyczne. Do końca lipca można było zgłaszać kandydatury do poszczególnych kategorii. Głosowanie zakończyło się 13 września.