Strona główna Temat dnia Dworzec Świdnica Miasto prawie gotowy

Dworzec Świdnica Miasto prawie gotowy

13

“Prawie” robi jednak sporą różnicę. Trwająca już dwa lata rewitalizacja zabytkowego dworca miała zakończyć się w maju tego roku, jednak  dwukrotnie przesuwano termin.  Ostatecznie wykonawca zakończył prace w poniedziałek, 8 lipca, ale do udostępnienia dworca jeszcze daleka droga.

Od kilku dni pięknie odrestaurowaną bryłę budynku z 1905 roku widać w pełnej okazałości. Zniknął płot, okalający plac budowy. Do wnętrza jednak nie można jeszcze wejść. – Główne prace prowadzone przez Architekton zostały zakończone, a obecnie wykonawca prowadzi prace porządkowe oraz realizuje zgłoszone poprawki – tłumaczy Stefan Augustyn, rzecznik prasowy UM w Świdnicy. – W obiekcie trwają prace przy instalacji sieci szkieletowej, realizowanej przez Urząd Marszałkowski Województwa Dolnośląskiego, a swoją infrastrukturę montuje również spółka telekomunikacyjna PKP – TK Telekom.

Dworzec ładny, a reszta?

Wiele jeszcze zostaje do zrobienia w bezpośrednim sąsiedztwie dworca. Z wyremontowaną bryła ostro kontrastuje bardzo zniszczony mur i płot.  – Zmiany w bezpośrednim otoczeniu dworca zostały oczywiście zaplanowane w ramach realizacji Centrum Przesiadkowego – zapewnia rzecznik magistratu. – I tak w drugiej połowie lipca planowane jest rozpoczęcie prac związanych z wymianą ogrodzenia, a urządzenie ogródka przy restauracji powinno zostać zrealizowane na przełom sierpnia i września. Prace te są ujęte w kolejnych etapach realizowanych przez Skanska.

Miłośników kolei zaniepokoił fakt, że nic nie zrobiono z nawierzchnią peronów. W tej sprawie interweniował jeden z nich,  Adam Grabicki. – Jestem również zadowolony, że w naszym mieście powstaje nowoczesne centrum przesiadkowe, jednakże beznadziejność kierownicza w spółce PKP PLK przyprawia mnie o nerwicę – napisał do redakcji Swidnica24.pl, komentując w ten sposób odpowiedź PKP na jedno ze swoich pytań. Dotyczyło ono właśnie naprawy nawierzchni. Co prawda kolej odnowiła zabytkowe wiaty, ale  na tym koniec. Nawierzchnia zostanie zmieniona tylko na wysokości tuneli podziemnych i zrobi to firma Skanska, budująca kolejne etapy Centrum Przesiadkowego. PKP nie ma w planach żadnych dodatkowych remontów. Czy w takim razie podróżni wprost z pięknego dworca będą wychodzić na kostkę brukową, która czasy świetności ma dawno za sobą? – Właścicielem torów oraz peronów jest PKP PLK, w związku z tym miasto nie ma możliwości przeprowadzania prac nie na swoim mieniu – mówi Stefan Augustyn. –  Co prawda spółka wyremontowała wiaty na peronach, których estetyka zdecydowanie się poprawiła, jednak nawierzchnia samych peronów w kontekście odnowionego budynku dworca razi. Dlatego rozmawiamy z zarządcą, by remont nawierzchni został przeprowadzony.

Co będzie w środku?

Na pewno efektowna hala dla podróżnych z odrestaurowanymi kasami i toaletą. Znaczną część lokali miasto wystawiło na przetarg, ale na razie nie zgłosił się żaden chętny. Kolejny przetarg zaplanowano na 8 sierpnia. Natomiast finalizowana jest kwestia wynajęcia pomieszczeń na restaurację. Miasto jeszcze nie ujawnia szczegółów.

Jak będzie funkcjonował dworzec, czy będzie dostępny całą dobę, czy tylko w ciągu dnia – tu także nie zapadły  ostateczne decyzje. Prace odbiorowe potrwają jeszcze miesiąc, a udostępnienie budynku uzależnione jest – jak informuje rzecznik UM – także od tempa remontu istniejącego i budowy nowego tunelu.

Całe centrum przesiadkowe będzie kosztowało około 24 milionów złotych. 16 milionów to unijna dotacja.

asz