Strona główna Wydarzenia Świdnica Zmasakrowali mu twarz i są wolni

Zmasakrowali mu twarz i są wolni

75

Złamany nos, oczodół, wybite zęby, stłuczenie klatki piersiowej, liczne zranienia. W poważnym stanie do szpitala trafił 17-latek ze Świdnicy, a jego oprawcy są na wolności. Sąd odrzucił wniosek policji i prokuratury o areszt tymczasowy. Nie mają też dozoru policyjnego, poręczenia majątkowego, zakazu wyjazdu z kraju ani zakazu zbliżania się do ofiary.

19 maja na ulicy Dąbrowskiego w Świdnicy około 21.00 na nastolatka napadła grupa młodych mężczyzn. Bili go pięściami po głowie i klatce piersiowej, przewrócili na ziemię i okradli z portfela oraz kluczy. Chłopak trafił do szpitala. – Policjanci natychmiast rozpoczęli poszukiwania sprawców, co nie było łatwe – mówi Katarzyna Czepil, oficer prasowy KPP w Świdnicy. – Żmudna praca operacyjna doprowadziła funkcjonariuszy do pięciu młodych mężczyzn w wieku od 17 do 18 lat. Wszystkim postawiliśmy zarzuty rozboju i przekazaliśmy sprawę do prokuratury od razu wnioskując o areszt. Pobicie było bardzo brutalne.

– Po przesłuchaniach prokurator uznał, że najbardziej prawdopodobnymi sprawcami tego rozboju są trzej z pięciu zatrzymanych – wyjaśnia Marek Rusin, prokurator rejonowy. – Złożyliśmy wniosek do sądu o zastosowanie wobec nich aresztu tymczasowego na trzy miesiące. Powodów jest kilka, m.in. fakt, że nie przyznają się w całości do zarzucanych im czynów, po drugie, napaść miała bardzo brutalny charakter, po trzecie, przestępstwo jest zagrożone wysoką karą – do 12 lat pozbawienia wolności.

Sąd podczas wczorajszego posiedzenia oddalił wniosek prokuratury. Uzasadnienie nie jest jeszcze znane. – Czekamy na nie i będziemy mieli siedem dni na podjęcie decyzji, czy złożymy zażalenie – mówi prokurator Rusin. Do tego czasu podejrzani będą zupełnie wolni. Nie ogranicza ich ani dozór policyjny, ani zakaz wyjazdu z kraju, ani zakaz zbliżania się do ofiary. W każdej chwili mogą po prostu wyjechać. – Zastosowanie innych środków zapobiegawczych całkowicie przekreśliłoby możliwość uzyskania dla nich tymczasowego aresztu – tłumaczy Marek Rusin. – Jeżeli zdecydujemy się na złożenie zażalenia i ono nie zostanie uwzględnione, dopiero wtedy zapadnie decyzja o wykorzystaniu środków, które są do dyspozycji prokuratury.

asz

Aktualizacja: – Sąd Rejonowy w Świdnicy odmowę zastosowania aresztu tymczasowego uzasadnia tym, że ze strony podejrzanych nie zachodzi obawa matactwa, nie ma również przesłanek, by podejrzewać, że będą zagrażać ofierze. Sama wysokość kary nie jest wystarczającym powodem do zastosowania aresztu – mówi Agnieszka Połyniak, rzeczniczka prasowa Sądu Okręgowego.