Strona główna 112 Sędzia z naganą

Sędzia z naganą

19

Najprawdopodobniej nie grozi mu wydalenie z zawodu. Przyłapany na jeździe pod wpływem alkoholu sędzia Sądu Okręgowego w Świdnicy otrzymał naganę. Decyzja nie jest jeszcze prawomocna.

Były rzecznik prasowy świdnickiego Sądu Okręgowego i wiceprzewodniczący III wydziału karnego Tomasz B. został zatrzymany przez policję 12 lutego 2012 roku, gdy wyjeżdżał swoim samochodem z promu w Gdyni. Jak się okazało po przebadaniu alkomatem, miał w organizmie ponad 0,5 promila alkoholu. Postępowanie prokuratorskie zostało przeprowadzone szybko, długo jednak trzeba było czekać na uchylenie sędziowskiego immunitetu. Ta decyzja uprawomocniła się w listopadzie ubiegłego roku w Sądzie Apelacyjnym w Poznaniu. Tomasz B. nie próbował odwołać się od postanowienia. W połowie marca tego roku Sąd Rejonowy w Gdyni na dwa lata warunkowo umorzył sprawę, stwierdzając niewielką szkodliwość czynu. Wyrok uprawomocnił się.

19 kwietnia Sąd Apelacyjny w Warszawie zadecydował o nałożeniu na sędziego kary dyscyplinarnej w postaci nagany. W katalogu kar dyscyplinarnych dla sędziów najłagodniejszą sankcją jest upomnienie, najsurowszą wydalenie z zawodu.  Od decyzji warszawskiego sądu przysługuje odwołanie do Sądu Najwyższego, a mogą je wnieść sędzia Tomasz B., Krajowa Rada Sądownicza i rzecznik dyscyplinarny. Na razie wszystkie strony czekają na uzasadnienie wyroku.

Do ostatecznego orzeczenia sędzia nadal będzie zawieszony w wykonywaniu obowiązków. Jeśli kara nagany się uprawomocni, będzie mógł wrócić do pracy, ale nie będzie piastował poprzednich funkcji wiceprzewodniczącego wydziału i rzecznika.

asz