Strona główna Polityka Bliżej aglomeracji wrocławskiej

Bliżej aglomeracji wrocławskiej

20

Choć decyzje jeszcze nie zapadły, Zygmunt Worsa, starosta powiatu świdnickiego i Wojciech Murdzek, prezydent Świdnicy mówią jasno, że przystąpienie do Stowarzyszenia Gmin i Powiatów Aglomeracji Wrocławskiej to ogromna szansa dla rozwoju miasta i powiatu. 

Pod koniec ubiegłego roku, w jednej z vipowskich lóż na wrocławskim stadionie, miało miejsce spotkanie samorządowców z byłego województwa wrocławskiego z prezydentem Wrocławia Rafałem Dutkiewiczem. Na spotkaniu obecny był również prezydent Świdnicy Wojciech Murdzek. Wtedy szefowie gmin i powiatów mieli poznać szczegóły dotyczące stowarzyszenia. Cel jest prosty, stowarzyszenie chce wspólnie realizować inwestycje, które nie byłyby do wykonania w pojedynkę.

– Spotkanie było konsekwencją propozycji Zarządu Województwa podziału Dolnego Śląska na cztery strefy funkcjonalne zapisane w strategii – wyjaśnia Wojciech Murdzek i dodaje. – Chcemy praktycznie się przygotować w kolejnych latach do realizacji strategii zaproponowanej przez samorząd województwa. Jeśli chodzi o wspólne działania i pomysły, jest ich naprawdę sporo. Jeden z nich zaproponował Bogdan Cybulski, były szef Regionalnej Izby Obrachunkowej, a obecnie doradca prezydenta Dutkiewicza. Cybulski mówił o stworzeniu sieci ścieżek rowerowych. Obecnie żadne z miast nie może wydać ani złotówki na inwestycje realizowane poza swoimi granicami. Właśnie stowarzyszenie umożliwiłoby takie realizacje.  – Pomysłów i tematów jest dużo, dotyczą również spraw zapisanych w strategii m. in. rozwoju gospodarki opartej na wiedzy, ochrony środowiska, poprawy bezpieczeństwa, większej dostępności technologii komunikacyjno-informacyjnej, podniesienia poziomu edukacji itp. Te elementy wynikają właśnie ze strategii – mówi prezydent Świdnicy.

Wśród opinii jakie pojawiają się na temat wstąpienia do wrocławskiego stowarzyszenia, jedno pojawia się najczęściej – Dlaczego Wrocław a nie Wałbrzych? Zygmunt Worsa, starosta powiatu świdnickiego podkreśla fakt, iż przez wszystkie lata funkcjonowania powiatu żadna inwestycja nie była realizowana wspólnie z Wałbrzychem. Worsa wśród argumentów przemawiających za stolicą województwa wymienia m.in.: miejsca pracy, bliskość bardzo dobrego ośrodka akademickiego, a także rozwiniętą komunikację ze stolicą Dolnego Śląska.

– To nie kwestia odległości, ale faktycznych powiązań handlowych, gospodarczych, instytucjonalnych, edukacyjnych, które wiążą świdniczan od wielu lat z Wrocławiem – mówi prezydent Murdzek i dodaje.  – Do tego dochodzi również wątek komunikacyjny – dogodne połączenie drogowe poprzez łącznik już jest i coraz bliższe szanse – mamy nadzieję – na przywrócenie bezpośredniego połączenia kolejowego, dzięki determinacji Zarządu Województwa Dolnośląskiego. Te elementy w sposób naturalny zbliżają nas do środowiska Wrocławia. Tych wątków jest zdecydowanie więcej, bo przecież są jeszcze dziedziny kultury i sportu. Co więcej autorzy nowego projektu Strategii Rozwoju Województwa Dolnośląskiego Świdnica wraz z częścią sąsiednich miejscowości z powiatu świdnickiego i dzierżoniowskiego, zauważyli nasze zależności i przypisali miasto do Wrocławskiego Obszaru Funkcjonalnego. Znalazły się tam gminy, które mają, jak zaznaczają autorzy projektu „silne powiązania funkcjonalne z Wrocławiem”. W związku z tym ta droga współpracy jest naturalna.

Stowarzyszenie to także wspólny budżet. Według  szacunków Cybulskiego roczny budżet stowarzyszenia mógłby być na poziomie 3 mln złotych, a opierałby się on głównie na składkach. Worsa i Murdzek nie są w stanie  podać dzisiaj kwot, jakimi miasto i powiat miałyby zasilić wspólną kasę stowarzyszenia. – Na mówienie o finansach jest jeszcze za wcześnie, bo wszystko zależy od tego, ile samorządów będzie chciało w sposób praktyczny włączyć się w prace, jaki obierzemy cel, jakie będą priorytety. Wszystko zależy od tego, co będzie do zrobienia – wyjaśnia Murdzek. 

Pomysł założenia stowarzyszenia nie podoba się staroście powiatu milickiego. Piotr Lech twierdzi, że prawdziwą intencją założycieli stowarzyszenia jest umacnianie politycznego projektu prezydenta Wrocławia w samorządach. Starosta Zygmunt Worsa odpowiada krótko – Jeśli Piotr Lech nie chce, nie musi do stowarzyszenia przystępować. Z kolei Wojciech Murdzek radzi, aby skoncentrować się na rzeczach, które mamy do zrobienia, a nie mnożyć teorie polityczne. – Przez upolitycznianie każdego ruchu tracimy dużo niepotrzebnej energii, a przecież nie o to chodzi – mówi Murdzek.

Przystąpienie Świdnicy i powiatu do Stowarzyszenia Gmin i Powiatów Aglomeracji Wrocławskiej miałoby nastąpić jeszcze w tym roku.

Tomasz Pietrzyk