Strona główna Kultura Współczesność wplątana w historię

Współczesność wplątana w historię

5

Osoby z kręgów lokalnej polityki i kultury nakreślone jako fikcyjne postaci z historii miasta sprzed ponad 100 lat. Wojciech Koryciński, na co dzień nauczyciel języka polskiego w I LO, od zawsze pasjonat Świdnicy, szykuje niespodziankę dla wszystkich, którzy lubią zagadki, i  to nie tylko te kryminalne. Już 5 grudnia świdniczanie jako pierwsi dostaną do rąk drugą część Trylogii Świdnickiej – powieść „Niebieskie Zakony”. 

Kogo wśród bohaterów z końca XIX wieku ukrył autor? – Nie zdradzę – zastrzega z uśmiechem Wojciech Koryciński i dodaje, że dla osób zainteresowanych współczesnym życiem miasta rozwikłanie tej zagadki nie powinno być trudne. Ale to tylko jedna z wielu zagadek, jakie czekają na czytelników. Podobnie jak w wydanych pod koniec 2010 roku „Tajemnicach ulicy Pańskiej”, tak i w „Niebieskich Zakonach” Świdnica jest sceną dramatycznych, pełnych przemocy i tajemnic wydarzeń. Osią jest katedra, wówczas kościół farny, w którym filolog Maximilian Schulz odkrywa manuskrypt z XVIII wieku. Księga zawiera opis zbrodni, które mimo upływu lat wywołują poruszenie wśród mieszkańców. Manuskrypt staje się obiektem pożądania najróżniejszych organizacji – od masonów, przez kabalistów po jezuickich zakonników – którzy chcą widzieć w nim przede wszystkim księgę objaśniającą sens świata. Odkrycie prowadzi do wielu intryg i ofiar. – Wątek sensacyjny jest tylko jednym z wielu elementów budujących powieść – dodaje autor. – Dużo tu gier językowych i odwołań do literatury. Niezwykle istotną rolę pełni właśnie ta warstwa filologiczna.

„Niebieskie Zakony” nie są kontynuacją „Tajemnic ulicy Pańskiej”, choć pojawiają się niektórzy bohaterowie z I części trylogii. – Akcja toczy się w niemal tym samym czasie, jednak tym razem sportretowany został miejski establishment, a nie jak wcześniej mieszczanie – tłumaczy Wojciech Koryciński. – W tle oczywiście nie brakuje rosnących w siłę robotników, ci jednak do głosu dojdą najdobitniej w części trzeciej. Fascynuje mnie czas przełomu, jakim był koniec XIX wieku. Można znaleźć wiele analogii do współczesności, w której jesteśmy świadkami i uczestnikami  rewolucji technologicznej, a co za tym idzie – obyczajowej.

Książka została wydana w nakładzie 1500 egzemplarzy. Pierwsze z nich trafią do świdniczan już 5 grudnia. Na ten właśnie dzień o godzinie 18.00 zostało zaplanowane spotkanie promocyjne. Wszyscy zainteresowani zaproszeni są do Klubu Muzycznego Łaźnia przy pl. Ludowym w Świdnicy.

asz