Strona główna Polityka Budżet obywatelski w Świdnicy?

Budżet obywatelski w Świdnicy? [VIDEO]

6

Czy mieszkańcy będą mogli z pominięciem Rady Miejskiej decydować o tym, na jaki cel zostanie wydane 5 milionów złotych? Adrian Gączkowski i Marcin Paluszek zwrócili się z apelem do radnych i prezydenta o stworzenie budżetu obywatelskiego.

Dwaj mieszkańcy Osiedla Młodych przywołują już funkcjonujące tego typu rozwiązania w kilku polskich miastach. – W chwili obecnej budżet obywatelski istnieje m.in. w Sopocie, Poznaniu, Wałbrzychu i Zielonej Górze. Dzięki zaangażowaniu lokalnej społeczności w tych miastach powstały m.in. pojemniki do segregacji śmieci, czy nowe ścieżki rowerowe. Dofinansowane zostały remonty lokalnych dróg czy hospicjum. Dzięki takim inicjatywom mieszkańcy zdają sobie sprawę, że o swoich pieniądzach z podatków w pewnej części mogą decydować sami – piszą w swojej petycji.

 

Jak to działa np. w Poznaniu? Mieszkańcy (mogą to być nawet pojedyncze osoby) zgłaszają pomysły, które przechodzą weryfikację przez wydziały Urzędu Miejskiego, później zaś zespół opiniujący wybiera najciekawsze i możliwe do zrealizowania pomysły. Te z kolei są poddawane pod publiczne głosowanie (przez ankiety i drogą elektroniczną). Do realizacji może trafić maksymalnie 5 projektów, o ile wszystkie zmieszczą się w przeznaczonych na budżet obywatelski środkach. Jak podpowiadają inicjatorzy stworzenia takiego budżetu także w Świdnicy, z reguły miasta decydują o przeznaczeniu 3% z miejskiej kasy na pomysły obywateli. W przypadku Świdnicy byłoby to ok. 5 milionów złotych.

– Każdy pomysł wart jest zainteresowania, bo to dowód, że mieszkańcom zależy na ich mieście, na rozwoju – mówi Joanna Gadzińska, przewodnicząca Rady Miejskiej w Świdnicy. – Pismo przekazałam już pod obrady Komisji Budżetu, poinformowałam także wszystkich radnych. Myślę, że warto się zastanowić nad tym projektem, jednak trzeba pamiętać, że to właśnie mieszkańcy decydują o całym budżecie poprzez swoich reprezentantów, czyli radnych. Do złożenia projektu uchwały wystarczą podpisy 5 z nich. Jest jeszcze jedna ścieżka. Dzięki zmianom w statucie mieszkańcy sami mogą zgłaszać projekty uchwał. Wystarczy zebrać 200 podpisów.

– Temat nie jest nowy, gdyż obserwujemy podobne inicjatywy w innych miastach i sami także rozważaliśmy wprowadzenie takiego rozwiązania w Świdnicy – odpowiada na pomysł Ireneusz Pałac, zastępca prezydenta. –  Warto zaznaczyć jednak, że już teraz budżet Świdnicy jest budżetem obywatelskim. Mieszkańcy mają bowiem realny wpływ na jego kształt. Jest on tworzony dla świdniczan z uwzględnieniem ich propozycji składanych podczas cyklicznych spotkań z mieszkańcami, czy w oparciu o prezentowane pomysły lub obywatelskie inicjatywy docierające w różnej formie do naszego urzędu. Kontakt z mieszkańcami jest stały, dzięki czemu na bieżąco na nie reagujemy. Poza tym świdniczanie mają wpływ na budżet także poprzez radnych, których sami wybrali w wyborach samorządowych. Konstruowanie budżetu to zadanie bardzo odpowiedzialne i dlatego za każdym razem skrupulatnie pochylamy się nad każdą wydaną złotówką. Tym bardziej jeśli mówimy o propozycji rozdysponowania 5 mln zł. Pomysł jest ciekawy i oczywiście do rozważenia.

Nie wszyscy inicjatywę przyjęli z entuzjazmem. Pojawiają się głosy, że wygrane będą te grupy mieszkańców, które potrafią głośniej upominać się o swoje potrzeby. Inicjatorzy budżetu obywatelskiego chcą, by już teraz rozpoczęły się prace, które pozwolą na na jego wprowadzenie do budżetu miasta w 2014 roku.

asz