Strona główna Bez kategorii Na jednym baku

Na jednym baku [FOTO]

10

Zbiorniki zatankowane do pełna, wlewy paliwa odpowiednio zapieczętowane. Od tej chwili, przez 103 kilometry, nie wolno dolać do baku ani jednej kropelki. Tak przygotowane pojazdy wystartowały dzisiaj, o godzinie 9:00 ze świdnickiego rynku, w drugim Rajdzie o Kropelce.

Ostatecznie chęć udziału zgłosiło 65 drużyn z regionu Dolnego Śląska. Po eliminacjach do rajdu dopuszczono 44. Każda załoga może liczyć maksymalnie trzech członków. Na pokonanie wyznaczonej trasy mają 4,5 godziny. – Rajd przejedzie drogami powiatów: świdnickiego, wałbrzyskiego, dzierżoniowskiego i kłodzkiego; w Kłodzku zorganizowaliśmy metę. Jego uczestnicy będą podróżować w normalnym ruchu. Wyróżniają ich jednak specjalne naklejki umiejscowione na drzwiach samochodów i masce. Co najmniej w kilku miejscach zorganizowane zostaną specjalne, widowiskowe „próby” manualne i turystyczne. Zawodnicy rajdu w ciągu kilku godzin odwiedzą ciekawe miejsca naszego regionu– mówi Robert Jagła, pomysłodawca i dyrektor świdnickiego Rajdu o Kropelce.

Uczestnicy muszą starać się pokonać trasę w jak najkrótszym czasie, jednak najważniejszy na mecie będzie stan baku – drużyna, która zużyje najmniej paliwa, otrzyma Grand Prix – dwie kurtki motocyklowe o łącznej wartości 1000 złotych. Oprócz tego, przewidziano też drugie Grand Prix – wypoczynkowy pobyt w pałacu w Kraskowie. Po drodze na zawodników czekają różnorodne zadania do rozwiązania. Jedyny koszt, jaki ponoszą uczestnicy, to wpisowe w wysokości 20 złotych. Pieniądze te przeznaczono na organizację cateringu dla drużyn. Na mecie organizatorzy na swój koszt tankują wszystkim uczestnikom baki do pełna, wyrównując w ten sposób zużytą podczas zabawy ilość paliwa. Żeby było sprawiedliwie, nagrody będą przyznawane w ośmiu kategoriach – zależnie od rodzaju i pojemności silnika.

W czasach, gdy ceny paliwa są tak wysokie, nasz rajd uczy ekonomicznej jazdy, a co za tym idzie oszczędzamy pieniądze i środowisko naturalne. Rajd o Kropelce to świetna okazja do wspólnego podróżowania i odkrywania tajemnic Dolnego Śląskamówi Robert Jagła.

SA