Michaela olśniła w finale [FOTO]

    0

    Ostatni wieczór należał do niej. Pięknym, subtelnym altem nie wyśpiewała, ale wyczarowała dramat zdradzonego kochanka. Główną rolą w operze Haendla „Ariodante” Michaela Selinger olśniła na finał XIII Międzynarodowego Festiwalu Bachowskiego. Zasłużone brawa kilkuset słuchaczy, którzy przez ponad 3 godziny trwali bez szmeru w zachwycie, zebrała znakomita orkiestra Capella Cracoviensis pod batutą Andreasa Speringa.

    O wyjątkowości świdnickiego festiwalu stanowi ogromna dbałość, by zachowany został kontekst epoki, z której pochodzą grane utwory. Tak więc słuchając „Ariodante” współcześni melomani mogli mieć niemal pewność, że tak opera Georga Friedricha Haendla brzmiała w XVIII wieku. Sprawiła to mistrzowska gra na instrumentach, których próżno szukać we współczesnych orkiestrach. Nieco metalicznym dźwiękiem czarował klawesyn, a szczególne zainteresowanie budziła olbrzymia teorba. Podkreślić jednak trzeba kunszt wszystkich muzyków, którzy  dźwiękiem współtworzyli dramatyczną historię księżniczki Ginevry (w tej roli Natalia Kawałek) i jej ukochanego, Ariodante.

    Opera Haendla, którą w sobotni wieczór melomani usłyszeli w Kościele Pokoju, zaliczana jest do najbardziej klarownych i efektownych dzieł XVIII wieku. Szkocka księżniczka Ginevra z wzajemnością kocha generała Ariodante, ale jej ręki i tronu pragnie hrabia Polinesso. On właśnie knuje intrygę, do której wciąga zakochaną w nim damę dworu Dalindę (Justyna Ilnicka). Do dworu dociera informacja o śmierci generała, który z rozpaczy topi się w morzu. Oskarżana o zdradę Ginevra popada w obłęd, a ojciec skazuje ją na śmierć. Oczywiście wszystko kończy się dobrze. Ariodante wcale nie utonął i wraca, by zabić w pojedynku podstępnego hrabiego. Opera Haendla to szereg popisowych arii głównych bohaterów, piękne miłosne duety i wspaniale stopniowane napięcie. Zdecydowanie udany finał.

    Na XIII Międzynarodowy  Festiwal Bachowski złożyło się 8 wspaniałych koncertów, zagranych w najpiękniejszych świątyniach powiatu świdnickiego.  Uczestniczyło w nich blisko 2 tysiące widzów.

    asz/ foto Bożena Pytel