Zabytkowe nagrobki na dzikim wysypisku [FOTO]

    19

    Obok hałd gruzu i ziemi w malowniczym niegdyś zakątku na rzeką Bystrzycą, na obrzeżach Świdnicy,  ktoś wyrzucił 15 zabytkowych, niemieckich nagrobków. Na potrzaskane płyty i tablice podczas wyprawy na ryby natrafił czytelnik Swidnica24.pl. Wszystkie zniszczone nagrobki pochodzą z przełomu XIX i XX wieku.

    Sprawcy dołożyli wiele starań, by zatrzeć ślady. Szklane i porcelanowe epitafia zostały rozbite. Fragmenty ocalały i na jednym m.in. można odczytać, że wykonawcą nagrobka była firma L.Ernst&Sohn z Altwasser i/Schl, czyli ze Starego Zdroju na Śląsku. – Niewykluczone, że te nagrobki mogą pochodzić z zabytkowego, ewangelickiego cmentarza w Wałbrzychu – podejrzewa Barbara Obelinda, kierownik wałbrzyskiej delegatury Dolnośląskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków. – Na pewno skontrolujemy to miejsce i spróbujemy ustalić, skąd wyrzucone nagrobki przywieziono.

    DWKZ prowadzi rejestry zabytkowych cmentarzy i niewykluczone, że uda się na podstawie dostępnej w archiwach ikonografii ustalić miejsce, skąd przywieziono nagrobki, a tym samym zatrzymać sprawcę dewastacji. Sprawą zajęła się także świdnicka Komenda Powiatowa Policji. Zostały udokumentowane i zabezpieczone wszystkie ślady.

    Maria Kasprowicz-Gładysz, dyrektor departamentu infrastruktury w UM zapewnia, że żadna firma nie otrzymała od miasta zgody na wywiezienie nad rzekę ani ziemi, ani gruzu czy innych odpadów. – Na pewno zajmiemy się sprawą tego nielegalnego wysypiska – zapewnia dyrektorka.

    asz

    Za CYNK i zdjęcia dziękujemy panu Dariuszowi