Popływamy w Jeziorze Bystrzyckim?

    26

    Świdniczanie mają niewielki wybór, by poza basenami korzystać z wodnych rozrywek. Rysuje się jednak nikła szansa na dopuszczenie do kąpieli Jeziora Bystrzyckiego.

    Przez wiele lat ośrodek nad sztucznym zbiornikiem w Zagórzu Śląskim był ulubionym miejscem wypadów weekendowych dla mieszkańców Świdnicy i Wałbrzycha. Kilka lat temu zaczął popadać w ruinę, ale od początku tego roku trwają intensywne prace, które temu miejscu mogą przywrócić dawny blask. Czynna jest już restauracja Wodniak, uporządkowana został droga dojazdowa, zdemontowano kompletnie zniszczone domki campingowe. Wszystko za sprawą nowego właściciela gruntu i nieruchomości w nadwodnym pasie. Teren ten od gminy Walim kupiło Centrum Budowlane SIRBUD Daniel Sip i Dorota Barańska Spółka Jawna z Wałbrzycha. Firma ma doświadczenie w prowadzeniu obiektów hotelarsko-gastronomicznych. – W tej chwili restauracja czynna jest od piątku do niedzieli, ale planujemy wydłużenie czasu otwarcia w sezonie letnim – mówi Dorota Barańska. – Cały czas porządkujemy teren i przygotowujemy się do docelowej inwestycji, jaką będzie budowa nowej restauracji i domków letniskowych. Ile uda się zrobić, zależy od finansów. Staramy się o pozyskanie dotacji unijnych. Zagórze jest jednym  z najbardziej urokliwych miejsc, jakie znam i ogromnie nam zależy na tym, by stało się na powrót ulubionym celem dla turystów i mieszkańców okolicznych miast.

    Mosty dwa

    To jedna z najlepszych wiadomości dla miłośników Zagórza. Gmina Walim intensywnie przygotowuje się do budowy nowego mostu, ale zanim się to stanie, wspólnie z nowym właścicielem Wodniaka sfinansuje konserwację zamkniętej od ponad 2 lat wiszącej kładki nad jeziorem.

    Most wiszący w Zagórzu Śląskim

    Eksperci orzekli, że po wykonaniu niezbędnych prac most będzie bezpieczny. Ostrożnie zakładamy, że turyści będą mogli wejść na kładkę na początku 2013 roku, ale może uda się wcześniej – planuje Dorota Barańska. Będzie to jednak rozwiązanie tymczasowe, na 2-3 lata.

    Wizualizacja nowego mostu /ze strony Stowarzyszenia Miłośników Zagórza Śląskiego www.zagórześląskie.pl

    Gmina Walim w miejsce wiszącej kładki chce wybudować most strunowy. Nie będzie się kołysał, ale ma być równie atrakcyjny jak dotychczasowy. Na ten cel potrzeba 4 milionów złotych. – Będziemy aplikować o środki unijne. Na razie staramy się o pozwolenie na budowę – tłumaczy zastępca wójta Walimia Krzysztof Łuczak. Wraz z mostem, nowymi domkami i restauracją dawny ośrodek FWP ma szansę stać się przebojem turystycznym. Do pełni szczęścia brakuje zgody na kąpiel.

    Popływamy w Jeziorze Bystrzyckim?

    Choć akwen w Zagórzu jest zbiornikiem wody pitnej i zgodnie z prawem nie może być wykorzystywany w celach rekreacyjnych, szanse na legalną kąpiel są. W tym roku kończy się ważność pozwolenia wodno-prawnego dla spółki wodociągowej z Dzierżoniowa, która z jeziora czerpie wodę pitną. To pozwolenie, wydane jeszcze przez wojewodę wałbrzyskiego, ustaliło rygorystyczne strefy ochronne, obejmujące nie tylko brzegi i samą wodę, ale także wzgórza, z których spływa woda deszczowa. Gdyby strefa ochronna została ograniczona tylko do ujęcia wody przy tamie, pozostała część jeziora mogłaby być wykorzystywana do kąpieli. Oczywiście pod jeszcze jednym warunkiem – uzyskania zgody sanepidu. – Na pewno nie będzie łatwo, ale jeśli zostaną podjęte starania przez nowego właściciela Wodniaka,  będziemy je wspierać – zapewnia zastępca wójta Walimia.

    Firma Sirbud takie starania zamierza podjąć. – Naszym marzeniem jest nie tylko stworzenie kąpieliska, ale także małej przystani  dla niewielkich statków i łodzi – dodaje Dorota Barańska.

    asz