Wskoczyła do fosy i zniknęła

    20

    Rodzina i policja poszukują 27-latki ze Świdnicy, która  około 3.00 nad ranem 21 stycznia wskoczyła w ubraniu do fosy we Wrocławiu i przepadła. Do zdarzenia doszło między ulicami Piotra Skargi i Kołłątaja. Zbiornik przeszukano za pomocą sonarów. Bez skutku.

    Młoda kobieta wraz z kolegą pojechała do Wrocławia na imprezę. W nocy oboje poszli na spacer. 27-latka nagle wskoczyła do wody i zniknęła. Przerażony kolega uciekł i dopiero po kilkunastu minutach powiadomił o zdarzeniu  policję. Mężczyzna był pod wpływem alkoholu.

    – Ponieważ jest to mieszkanka Świdnicy, oficjalne zawiadomienie o zaginięciu przyjęliśmy w naszej komendzie – wyjaśnia Robert Topolski. Rodzina jednak na razie nie wyraziła zgody na publikację wizerunku i danych zaginionej. – Jest nadzieja, że kobieta o wydostała się z fosy i pojechała do dalszej rodziny – dodaje Topolski. Od soboty telefon komórkowy młodej kobiety milczy.