Trzecia ofiara pedofila

    10

    Świdnicka Prokuratura Rejonowa postawiła kolejny zarzut pomocnikowi sekcji bokserskiej ze Strzegomia. Po przesłuchaniu 60 osób natrafiono na trzeciego chłopca, który był kilkakrotnie zgwałcony przez Mirosława O. W listopadzie 2011 Mirosław O. usłyszał zarzuty  gwałtu na dwóch 11-letnich chłopcach.

    Trzecia ofiara 52-latka, który zajmował się przygotowaniem sprzętu i sali dla młodych zawodników sekcji bokserskiej, był wykorzystywany w latach 2009 -2011. Chłopiec miał wówczas mniej niż 15 lat. Przez te wszystkie lata milczał, zastraszony przez pedofila. – Opowiedzenie o tragicznych przeżyciach prokuratorowi było dla chłopca traumą – mówi prokurator Marek Rusin. – Jego zeznania są spójne i pozytywnie ocenione przez psychologa. To dało podstawy do postawienia kolejnego zarzutu Mirosławowi O.

    W tej sprawie musi się jeszcze wypowiedzieć biegły seksuolog. Prawdopodobnie pod koniec miesiąca prokuratura skieruje do sądu akt oskarżenia.

    Przypomnijmy. Asystent społeczny trenera Mirosław O. podstępem zachęcał dwóch chłopców ze Strzegomia do obcowania seksualnego i innych czynności lubieżnych. Sąd w Świdnicy aresztował go na trzy miesiące. – Mężczyzna za seks dawał dzieciom słodycze, gry, telefon komórkowy obiecywał nawet quada – informuje Marek Rusin, prokurator rejonowy. Proceder trwał od sierpnia do października 2011 roku. Mirosław O. latem na jednym z treningów upatrzył sobie chłopców i stopniowo zdobywał ich zaufanie. Kiedy już zyskał przychylność, zamykał się z nimi w kantorku w hali sportowej Strzegomskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji i tam wykorzystywał  chłopców. Sprawa wyszła na jaw, kiedy jedna z  matek zobaczyła u syna telefon komórkowy, którego mu nie kupiła. Chłopiec opowiedział o tym, co działo się w kantorku. Matka natychmiast zaalarmowała odpowiednie służby. Mężczyznę aresztowano  4 listopada 2011 roku  na trzy miesiące i przedstawiono mu zarzuty. W trakcie przesłuchania przyznał się do obcowania płciowego, ale nie do gwałtu.

    asz

    Poprzedni artykułLKS Stragona: spora frekwencja na pierwszych zawodach
    Następny artykułChwilo, trwaj. Wystawa studentek SGR