Drugie życie ośrodka nad jeziorem [FOTO, VIDEO]

    31

    Choć Zagórze Śląskie leży już za granicą powiatu świdnickiego, jest jednym z najczęściej obieranych kierunków na weekendowe spacery. Przez ostatnie kilka lat wyprawa kończyła się na tamie i w restauracji Fregata, bo dalej nie było po co iść. Straszyła zdewastowana restauracja Wodniak wraz z kompleksem zrujnowanych domków wypoczynkowych i zamknięty most wiszący. Dla Wodniaka nadeszły jednak lepsze czasy. Z kopyta ruszyły prace remontowe, a w ciągu 3 lat powstanie tu kompleks wypoczynkowo-turystyczny w  stylu polskiej wsi.

    Przez wiele lat niezwykle malowniczy teren nad sztucznym jeziorem Bystrzyckim u stóp zamku Grodno był w zarządzie TKKF Świdnica. Domkami i restauracją zajmowali się dzierżawcy, którzy opuścili to miejsce wraz z zamknięciem mostu. Chęć przejęcia zadeklarowała gmina Walim, jednak okazało się, że aż trzy lata potrzebne były, by przed sądem udowodnić prawo własności. – To stracony czas, ale jesteśmy już szczęśliwie na prostej – radości nie ukrywa Adam Hausman, wójt Walimia. Po uregulowaniu kwestii prawnych gmina ogłosiła przetarg na sprzedaż terenu. Cena wyjściowa sięgała 900 tysięcy złotych. Okazała się zbyt wysoka. Ostatecznie wyłoniono nabywcę, który zapłacił 225 tysięcy złotych, a grunt i obiekty otrzymał na zasadzie dzierżawy wieczystej. – W umowie zawarliśmy punkt, gwarantujący wykonanie inwestycji w ciągu najbliższych 3 lat – dodaje wójt.

    Równolegle gmina i Nadleśnictwo Świdnica prowadziło starania o odzyskanie reszty terenu, położonego powyżej linii brzegowej, którym również zarządzał TKKF. Sprawa  została uregulowana sądownie po 3 latach procesów i w tej chwili miejsce to należy do Lasów Państwowych. Gmina zwróciła się do Generalnej Dyrekcji Lasów Państwowych o zgodę na użytkowanie. Wniosek poparł nadleśniczy. – Mam nadzieję, że to już tylko kwestia czasu, by została wydana zgoda – mówi Jan Dzięcielski, świdnicki nadleśniczy. – Nam także bardzo zależy na przywróceniu blasku całego terenu.

    Nabywcą jest gruntów nad sama wodą wraz z Wodniakiem jest Centrum Budowlane SIRBUD Daniel Sip i Dorota Barańska Spółka Jawna z Wałbrzycha. Firma ma doświadczenie w prowadzeniu obiektów hotelarsko-gastronomicznych. – Prace już ruszyły pełna parą – mówi Adam Hausman. – W planie jest całkowita przebudowa, ale by nie tracić tego sezonu, firma tymczasowo zagospodaruje obecny budynek Wodniaka, który ma przyjąć gości na wiosnę. W tym czasie będzie można opracować projekty i  starać się o pozwolenia na budowę   docelowych obiektów.


    Główny budynek stanowić będzie karczma – zajazd Podgrodzie z miejscami noclegowymi, SPA z gabinetem zabiegowym i sauną. Wzdłuż pasa wodnego powstaną bungalowy stylizowane na chałupy chłopskie. W przyszłości przewidywana jest kuźnia, wyposażona w zabytkowy sprzęt, połączona z małą stajnią, a dla miłośników wędkowania i smakoszy ryb Dom rybaka, z wędzarnią, smażalnią i wiatą wędkarską. Istnieje również zamiar zbudowania ogrodu wodnego i przystani dla sprzętu wodnego Dom flisaka. SIRBUD jest także zainteresowany zagospodarowaniem pozostałej części terenu, o które stara się gmina Walim.

    Do pełni szczęścia brakuje jeszcze mostu. Obecny jest zamknięty i nie nadaje się do remontu. W jego miejsca powstanie promenada  z ławeczkami o żelbetowej, strunowej konstrukcji. – Kończą się prace projektowe i będzie to unikatowe rozwiązanie w skali Polski – zapewnia wójt Hausman. Inwestycja ma kosztować około 4 milionów złotych. Gros środków gmina chce pozyskać z funduszy zewnętrznych. Kiedy dojdzie do realizacji, jeszcze nie wiadomo.

    Walim – przejmując od TKKF zamek Grodno – udowodnił, że potrafi zagospodarować i restaurować atrakcyjne turystycznie miejsca. Jest więc niemal pewne, że Zagórze znów stanie się centrum wypoczynkowym, w którym chętnie pojawią się także mieszkańcy Świdnicy.

    asz/ foto Wojciech Lewandowski i UG Walim