Pizza za kasztany

    6

    Mogą być znakomitą pomocą naukową, ale i  utrapieniem, o czym każdej jesieni przekonuje się Szkoła Podstawowa nr 315. Tysiące kasztanów spada z kilkudziesięciu drzew rosnących przed budynkiem. Dywan z brązowych owoców utrudnia poruszanie się i uczniom, i przypadkowym przechodniom. W tym roku problem zniknął. Co do jednego kasztana.

    Szkoła zaproponowała uczniom akcję „Pizza dla klasy za kasztany”. Autorkami pomysłu są pedagog Magdalena Butkiewicz i psycholog Agnieszka Trzyna, a zasady bardzo proste: klasa, która zbierze najwięcej kasztanów (w kilogramach), w nagrodę otrzymuje talony na pizzę dla całej klasy.

    Akcja została przyjęta aplauzem – zarówno ze strony uczniów, jak i ich rodziców. Wszyscy codziennie przynoszą ogromne ilości tego owocu i każdy bacznie przygląda się zmieniającym się efektom wyrażanym w kilogramach na tablicy, podsumowującej wyniki każdego zespołu.

    Organizatorów szczególnie cieszy fakt, że do akcji włączają się całe rodziny, które pomagają swoim pociechom w zbieraniu kasztanów. – Przy okazji osiągnęliśmy fantastyczny efekt pedagogiczny – mówią nauczyciele. – Rodziny, szukając kasztanów już nie tylko przed szkoła, ale we wszystkich parkach w mieście, spędzają ze sobą czas. To bezcenne.

    Finał zbiórki będzie miał miejsce 15 października, lub wcześniej, w przypadku wykorzystania zasobów natury. O skali akcji niech świadczy fakt, że na dzień 3 października uczniowie zebrali już około 2 tony owocu. Wszystkie odebrała podświdnicka firma. Jak zapewnia dyrektorka szkoły Joanna Grębowska-Szpak, za kasztany udało się uzyskać bardzo dobrą cenę.

    O wynikach konkursu będziemy informować.