Prezes WSSE odwołany! To skandal!

    88

    Podczas dzisiejszego Walnego Zgromadzenia Udziałowców Wałbrzyskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej jednym głosem – przedstawiciela Skarbu Państwa – posadę stracili prezes Mirosław Greber i jego zastępca Dariusz Kasprowicz. – To skandal, w głowie się nie mieści! – oburzenia nie kryje prezydent Świdnicy Wojciech Murdzek. Przewodniczący Walnego Zgromadzenia burmistrz Żarowa Leszek Michalak wychodzi trzaskając drzwiami.

    Wszyscy samorządowcy są w szoku. – Gdyby była katastrofa, a to przecież od lat najlepsza strefa w Polsce, zarządzana perfekcyjnie – zdumienia nie kryje prezydent Wojciech Murdzek. – Prezes Mirosław Greber cieszył się ogromnym zaufaniem inwestorów, na finiszu były negocjacje z gigantami. On był gwarantem powodzenia – dodaje Lilla Gruntkowska, była burmistrz Żarowa. Na miejsce prezesa Grebera i jego zastępcy mają być powołane 2 urzędniczki z Urzędu Marszałkowskiego, nikomu nie znane z sukcesów na polu zarządzania ani związków z przedsiębiorczością. Jedna z nich, Urszula Solińska-Marek, jest byłą dyrektorką Ośrodka Doradztwa Rolniczego, druga, Lidia Jarmułowicz, byłą dyrektorką ZUS w Legnicy.

    Jestem zaskoczony. To samo Walne Zgromadzenie bez głosu sprzeciwu przyjęło sprawozdanie za 2010 roku. Otrzymałem także nagrodę roczną. Nie znam powodów takiej decyzji – rozkłada ręce Mirosław Greber. Samorządowcy zapowiadają walkę o przywrócenie go na stanowisko, które piastował od samego początku, od 1997 roku.

    Dlaczego taki bój? Wałbrzyska Specjalna Strefa Ekonomiczna jest od lat najlepsza w Polsce i trzecia w Europie. Fabryki, które powstały w WSSE, dają pracę 30 tysiącom ludzi. Tu najchętniej lokują się koncerny japońskie, koreańskie, chińskie, niemieckie. Wielokrotnie inwestorzy podkreślali, że cenniejszy od warunków był dla nich profesjonalizm pracy WSSE i przyjazny klimat samorządów.

    Przed wakacjami miały zapaść decyzje co do  dwóch potężnych nowych inwestycji w Świdnicy. Nie wiadomo, czy w obecnej sytuacji inwestorzy nie zrezygnują. – Jeśli tak się stanie, kto za to weźmie odpowiedzialność? – pyta prezydent Wojciech Murdzek.

    Co mogło być przyczyną? Ministerstwo Gospodarki na zadane przez Swidnica24.pl pytanie jeszcze nie odpowiedziało. Wiadomo jednak, że to „działka” PSL. Prezes Greber nie był związany z żadną opcją polityczną.