Złapani okiem ukrytej kamery

    11

    Jak już informowaliśmy, gmina Marcinowice jako pierwsza w powiecie świdnickim sięgnęła po elektroniczną broń do walki z osobami nielegalnie wyrzucającymi śmieci do lasów, rowów i przy drogach. Kilka zamaskowanych kamer z funkcją nagrywania obrazu zainstalowano w miejscach szczególnie „ulubionych” przez śmieciarzy. I są pierwsze efekty! Dwa dzikie wysypiska zostały posprzątane przez sprawców zaśmiecania.

    – Dzięki nagraniom udało nam się odnaleźć firmę, która swoje odpady wyrzuciła do zarośniętej drzewami dawnej żwirowni – mówi Ryszard Porębski, kierownik wydziału infrastruktury technicznej i gospodarki komunalnej w Urzędzie Gminy. – Dyskusji nie było. Firma bez szemrania uprzątnęła całe zagłębienie i nawiozła humus. W drugim przypadku prywatna osoba wywiozła śmieci z przydrożnego rowu. Oczywiście sprawdziliśmy, czy trafiły na legalne wysypisko.

    Kamery są stale przemieszczane. – Film jest dowodem wykroczenia, ale mamy nadzieję, że działa także prewencyjnie. Robimy wiele, by nauczyć nie tylko naszych mieszkańców, ale i osoby z okolicznych gmin, że śmieci trzeba wywozić  w miejsca do tego przeznaczonych. W gminie prowadzimy selektywną zbiórkę odpadów, organizujemy zbiórki odpadów elektronicznych, ustawiamy specjalne kontenery. Oczywiście stale monitorujemy także, czy gospodarze podpisują umowy na wywóz śmieci.

    Czy sprawcy zaśmiecania będą karani? – Nie chcemy nikogo straszyć, a uczyć i nakłaniać do troski o środowisko oraz estetykę – mówi kierownik. – Sprawcy mają po prostu po sobie posprzątać i zmienić złe przyzwyczajenia.