Hejnał znów rozbrzmiewa

    3

    Dokładnie 29 czerwca 2000 roku Rada Miejska specjalną uchwałą przyjęła hejnał Świdnicy. 20 – sekundowa melodia na trąbkę autorstwa Marka Banaszczyka rozbrzmiewała 4 razy na dobę z głośników zainstalowanych na dachu Świdnickiego Ośrodka Kultury w Rynku ( podczas remontu teatru głośniki zainstalowano na Klubie Bolko). W styczniu hejnał zamilkł i chyba dla niewielu świdniczan miało to znaczenie, bo nikt się nie upominał o jego przywrócenie. Od wczorajszego południa po 4-miesięcznej przerwie hejnał znów rozbrzmiewa nad centrum miasta o 10.00, 12.00, 14.00 i 16.00.

    Urządzenie produkcji wrocławskiej firmy Elemik zamilkło w styczniu tego roku. Powodem było zalanie niewielkiego pokoju, w którym się znajdowało. – Od lat mamy problem z dachem w tym miejscu – tłumaczy dyrektor Witold Tomkiewicz. – Wystarczy większy śnieg i woda się leje przez szczeliny. Nikt tego nie potrafi naprawić!

    Po zalaniu najpierw trwało oczekiwanie na likwidatora szkód, a później na naprawę. Producent zabrał odtwarzacz i, jak twierdzi dyrektor, zniknął. – Wielokrotnie próbowaliśmy się skontaktować, ale telefon milczał – mówi Witold Tomkiewicz. – Przyznaję, zwyczajnie zapomnieliśmy – bije się w pierś właściciel firmy Dariusz Chaszczewicz. – Jednak  nie przypominam sobie, by ktokolwiek ze Świdnicy nas upomniał czy przypomniał, może dla miasta nie jest to takie ważne. Oczywiście to nasza firma powinna pamiętać i wywiązać się ze zobowiązań. Mogę tylko przeprosić.

    Jak się okazało, urządzenie było sprawne w tydzień po oddaniu do naprawy, bo żadnej naprawy nie wymagało! Wystarczyło je osuszyć. Kosztowało to 60 złotych plus 200 za transport…

    POSŁUCHAJ HEJNAŁU:

    hejnal