Nasze drogie święta

    5

    Szybujące coraz wyżej ceny cukru, mąki czy nabiału wielu mieszkańców powiatu świdnickiego skłoniło do poszukania tańszej oferty. Okazją był ostatni przed Wielkanocą co czwartkowy targ przy ulicy Mieszka. Takiego tłumu w tym miejscu nie było dawno.

    – Jestem jednak rozczarowana – mówi Zofia Adlerska, która na targowisku szukała tańszego cukru i jajek. – Cukru nie znalazłam nigdzie, a jajka dosłownie upolowałam na samym brzegu na ostatnim stoisku. I to tez już końcówka. Jajka kosztowały od 25 do 40 gr za sztukę w zależności od rozmiaru.

    Niestety, od dawna przy ulicy Mieszka warzywa, nabiał czy inne produkty żywnościowe stanowią najmniejszą część oferty. Najwięcej jest stoisk z odzieżą, skarpetami, butami czy firanami. A żywność jest praktycznie w tych samych cenach co w każdym supermarkecie. – Jedynie polskie pomidory znalazłam tańsze, po 8,50 za kilogram, no i „stare” ziemniaki, po złotówce – dodaje pani Zofia.

    Zaskakujące było to, że na placu znalazło się tylko jedno stoisko z ozdobami świątecznymi. Wszyscy, którzy chcą zrobić przedświąteczne zakupy, nie mają wyjścia – czeka ich wizyta w marketach, tłok i kolejki do kas. – Obawiam się, że na żadne oszczędności nie mam co liczyć – ubolewa Zofia Adlerska. Zaplanowałam na świąteczne zakupy 400 złotych, ale pewnie w tym limicie nie uda się utrzymać. Chyba że trafię na jakieś super promocje.

    Przed takimi okazjami na naszym portalu ostrzegała jednak Danuta Mazur, Powiatowy rzecznik konsumentów. Nagłe obniżki cen w największym szale zakupów często są pozorne. Warto przed wyprawą do sklepu zabrać np. stare paragony, sprzed kilku, kilkunastu dni i porównać, czy rzeczywiście ceny przy super ofertach oznaczają obniżkę.

    asz