Dane osobowe bez ochrony?

    44

    Przez cały dzień w kościołach diecezji świdnickiej trwała zbiórka podpisów pod obywatelskim projektem ustawy, całkowicie zakazującej aborcji. Nie obyło się bez wpadki. Wypełnione formularze z nazwiskami, adresami i numerami PESEL bez żadnej opieki leżały na stoliku przy jednym z wejść do świdnickiej katedry. Każdy mógł je po prostu wziąć i zabrać.

    – Po pierwszym sygnale natychmiast je zabezpieczyliśmy – zapewnia Joanna Kaptur, prezes Stowarzyszenia Rodzice Rodzicom, które zaangażowało się w akcję. – Niestety, część naszych wolontariuszy to ludzie starsi, którzy nie zdają sobie sprawy z konsekwencji łamania ustawy o ochronie danych osobowych. To był jedyny incydent.

    Społeczny Komitet wydrukował w sumie 32 tysiące list dla mieszkańców diecezji świdnickiej. Formularze zostały uzupełnione o ulotkę, informującą o celu akcji. Część osób na miejscu składała podpisy, inni zabierali formularze do domów. Wypełnione będą przyjmowane do 28 marca.

    By obywatelski projekt mógł trafić pod obrady sejmu, potrzebnych jest 100 tysięcy podpisów osób mających prawa wyborcze.

    asz