Wykorzystał seksualnie dzieci. Trener winny

    7

    Na łączną karę 8 lat pozbawienia wolności świdnicki Sąd Okręgowy skazał 61-letniego dziś Stanisława S., byłego trenera juniorek młodszych w piłce ręcznej w jednym ze świdnickich klubów sportowych. Sąd uznał, że mężczyzna był winien wykorzystywania seksualnego 2 dziewczynek. Stanisław S. ma także 10 – letni zakaz wykonywania zawodu nauczyciela i wychowawcy, 10-letni zakaz zbliżania się do pokrzywdzonych, decyzją sądu musi pokryć koszty procesu, przekraczające w sumie 19 tysięcy złotych.  Na poczet kary zaliczono okres aresztu. Były trener został uniewinniony od trzeciego zarzutu, molestowania uczennicy pod koniec lat 90-tych. Uzasadnienie wyroku, podobnie jak cały proces, było utajnione.

    W styczniu 2010 roku rodzice juniorek młodszych zespołu piłki ręcznej powiadomili prokuraturę, podejrzewając, że ich córki były molestowane i podstępem zmuszane do stosunków seksualnych. Prokuratura Rejonowa uznała, że są podstawy do postawienia zarzutów. 22 lutego 2010 roku 60-letni Stanisław S. został aresztowany, w lipcu akt oskarżenia trafił do sądu, a w październiku zaczął się proces, utajniony na wniosek obrońcy.

    Trenerowi zarzucono, że w 2009r. dopuścił się molestowania seksualnego dwóch zawodniczek piłki ręcznej (wówczas 13 i 14-letniej), a młodszą z nich podstępem doprowadził do odbycia stosunku płciowego. Stanisława S. oskarżono również o to, że w czerwcu 1998r., będąc nauczycielem w zespole szkół zawodowych w Strzegomiu, na terenie tej placówki podstępnie usiłował doprowadzić małoletnią wówczas uczennicę innej szkoły do obcowania płciowego, umawiając się z nią pod pozorem ułatwienia jej kariery jako modelki – od tego zarzutu został przez sąd uniewinniony.

    Trener szczypiornistek doprowadził pokrzywdzone dziewczynki do poddania się czynnościom seksualnym pod pozorem przeprowadzenia badań ich ciała, w celu ustalenia konieczności podania im hormonu, który jak twierdził ma spowodować ich lepszy wzrost oraz poprawę ich szybkości i dynamiczności. Podejrzany zabronił jednocześnie pokrzywdzonym opowiadania o badaniu innym koleżankom z drużyny oraz rodzicom. 13-latka, z którą odbył stosunek płciowy, przeszła załamanie nerwowe i próbowała się targnąć na swoje życie.

    Wyrok nie jest prawomocny.

    asz

    [photospace]