Skoda starostwa do kasacji

    28

    Rzeczoznawca firmy ubezpieczeniowej ocenił, że naprawa samochodu świdnickiego starostwa będzie nieopłacalna. Uszkodzone auto trafiło do firmy ubezpieczeniowej, która wypłaci odszkodowanie. 23 lutego podczas wizji lokalnej na drogach powiatowych jadący służbową skodą starosta Zygmunt Worsa i członek zarządu Sabina Cebula wpadli w poślizg na przełęczy Tąpała. Samochód zjechał z trasy i zatrzymał się między drzewami. – Na zewnątrz nie było widać uszkodzeń – tłumaczy starosta. – Jednak poważnie zniszczone zostało podwozie i kokpit.

    Pękły elementy zawieszenia i wahacze. Uderzenie spowodowało otwarcie poduszek bezpieczeństwa, co zniszczyło kokpit.

    Skodę octavię combi z napędem na 4 koła starostwo kupiło w 2007 roku za 99 tysięcy złotych. Samochód przejechał nieco ponad 130 tysięcy kilometrów. Był ubezpieczony. Starostwo może liczyć na zwrot około 3/4 wartości auta sprzed wypadku, którą oszacowano na 45 tysięcy 100 złotych. Zniszczony samochód ubezpieczyciel już wystawił na licytację. Wygrał oferent, który zadeklarował 24 tysiące złotych, transakcja jednak nie została jeszcze zakończona. Jeśli dojdzie do finalizacji, pieniądze zostaną przekazane starostwu. Natomiast decyzja, czy kupić nowe auto leży w gestii  Rada Powiatu.

    asz