PiS się dyscyplinuje?

    11

    Nawet wówczas, gdy w Polsce Prawo i Sprawiedliwości było postrzegane jak partia monolityczna, w Świdnicy bywało różnie. Radni miejscy wielokrotnie pokazywali podczas minionych kadencji, że potrafią mieć odmienne zdania. Dyscyplina klubowa nie istniała, ale wszystko wskazuje na to, że po latach jej wprowadzenie stanie się faktem. Być może już w poniedziałek.

    Od początku tej kadencji było widać, ze w 4-osobowym klubie zgrzyta i można się doliczyć nawet przy tak skromnej obsadzie aż 3 frakcji. Apogeum konfliktów PiS miało miejsce 18 marca na sesji Rady Miejskiej. W trakcie rozmowy ze Swidnica24.pl przewodniczący klubu Wojciech Kielka zapowiedział, że podczas głosowania o poręczeniu przez miasto 84 milionów złotych na budowę aquaparku będzie obowiązywała dyscyplina klubowa, oczywiście na „nie”. Zaskoczony takim postanowieniem był radny Krzysztof Lewandowski, który stwierdził, że nic na ten temat nie słyszał  i zamierza głosować na „tak”, bo budowę parku wodnego obiecywał swoim wyborcom. I tak też głosował. W efekcie pojawił się wniosek o wykluczenie radnego Lewandowskiego z klubu. Szybko złożony i równie szybko wycofany. – Nie było żadnych podstaw prawnych, by wyrzucać pana Lewandowskiego – wyjaśnia poseł Anna Zalewska. – Jednak cała ta sytuacja wymaga unormowania, bo nie może być tak, że w istotnych sprawach radni naszej partii mówią różnymi głosami.

    Okazało się, że przez ostatnie 2 kadencje klub działał bez wewnętrznego regulaminu, choć PiS stworzył nawet schemat takiego dokumentu dla wszystkich samorządów w Polsce. – Radziliśmy sobie bez niego, ale być może rzeczywiście powinien powstać – mówi ostrożnie radny Lewandowski, który przez 2 kadencje przewodniczył klubowi w radzie. – Ja myślę, że doszło do jakiegoś nieporozumienia, które urosło do niepotrzebnie dużych rozmiarów – komentuje sytuację poseł Waldemar Wiązowski, niegdyś szef wałbrzyskich struktur regionalnych PiS. – Sądzę jednak, że radny Lewandowski, którego cenię i szanuję, nikogo nie próbował wprowadzać w błąd, bo o swoim poparciu dla budowy aquaparku mówił publicznie.

    O kształcie regulaminu w poniedziałek będzie dyskutował Komitet Miejski PiS. Czy można się spodziewać kolejnej próby usunięcia radnego Lewandowskiego? – Nie, byłoby to niezgodne  z prawem – utrzymuje poseł Zalewska. Sam radny zapewnia, że ani z klubu, ani z partii, z którą jest związany od 10 lat,  nie zamierza odchodzić. Dementuje także pogłoski o przejściu do PJN.

    asz