Oskarżony za śmiertelny wypadek w Słotwinie

    19

    Jeszcze dzisiaj do Sądu Rejonowego w Świdnicy trafi akt oskarżenia przeciwko 58-letniemu kierowcy tira ze Śląska, który w sierpniu 2010 roku spowodował śmiertelny wypadek w Słotwinie. Zginęły dwie kobiety. – Mężczyzna jest oskarżony o nieumyślne spowodowanie zagrożenia w ruchu – mówi Marek Rusin, prokurator rejonowy. Zygmunt J. nie przyznaje się do winy, twierdząc, że zawiodły hamulce.

    9 sierpnia 2010 roku około 3.00 nad ranem ciężarówka marki DAF z naczepą wyładowana 25 tonami miału węglowego w Słotwinie zjechała na prawą stronę, potem na chodnik, uderzyła w mur i idące prawidłowo dwie kobiety. Obie zmarły w wyniku wielonarządowych urazów. – W tym miejscu prędkość ograniczona jest do 50 km/h, kierowca jechał o 18 km za szybko. Nie zachował tez należytej ostrożności – wyjaśnia prokurator.

    Zygmunt J. broni się, twierdząc, że hamulce były niesprawne i dlatego nie zapanował nad pojazdem. Powołany przez prokuraturę biegły technik stwierdził jednak, że układ w chwili wypadku był sprawny. Producent przekazał także dokumentację, potwierdzającą brak jakichkolwiek wad technicznych.

    Za nieumyślne spowodowanie wypadku drogowego grozi ze skutkiem śmiertelnym kara do 8 lat pozbawienia wolności.

    asz