Co dalej z pijanym lekarzem?

    21

    Przez cała noc trzeźwiał w policyjnej izbie zatrzymań, a do godziny 15.00 był przesłuchiwany. Czy ortopeda Robert J., który wczoraj w przychodni przy ulicy Marii Konopnickiej przyjmował po pijanemu pacjentów (3,38% w wydychanym powietrzu) usłyszy zarzuty – Na tym etapie na pewno nie – wyjaśnia prokurator Marek Rusin. – Musimy sprawdzić, czy nie naraził pacjentów na poważny uszczerbek na zdrowiu, a to potrwa.

    Podczas przesłuchania lekarz wyjaśnił, że nie przyjmował pacjentów pod wpływem alkoholu. Spożył go dopiero po zakończeniu wizyt. – informuje Marek Rusin, prokurator rejonowy.

    Jeśli prokuratura nie znajdzie podstaw do postawienia ortopedzie zarzutów, będzie jedynie odpowiadał za złamanie przepisów prawa pracy. – Na razie nie możemy podjąć żadnych decyzji, bo nie otrzymaliśmy oficjalnej informacji o zatrzymaniu lekarza – mówi Ryszard Janulewicz, współwłaściciel przychodni. – Jeśli tylko do nas dotrze, lekarz do ostatecznego wyjaśnienia sprawy będzie zawieszony w wykonywaniu obowiązków, a pacjenci zostaną przepisani do innego ortopedy. Prokurator Rusin zapewnia, że przychodnia zostanie poinformowana o prowadzonym postępowaniu.