Kiedy wejdziemy na wieżę ratuszową?

    6

    – Jeśli nie pojawią się dodatkowe przeszkody, pierwsi zwiedzający będą mogli wejść lub wjechać windą na tarasy widokowe wieży ratuszowej 1 grudnia 2011 roku – poinformował Swidnica24.pl wiceprezydent Waldemar Skórski. Wieża ma być gotowa jesienią, ale trzeba będzie jeszcze poczekać na odbiory techniczne.

    Oglądając plac budowy trudno sobie na razie wyobrazić ten moment. Co prawda z ziemi wyłoniły się już fundamenty, zrekonstruowano zabytkowy łęk, postępuje montaż hełmu, jednak samej konstrukcji jeszcze nie zaczęto instalować. Miała być gotowa pod koniec 2010 roku. Niestety, prace opóźniły się o kilka tygodni. We wrześniu pojawił się problem z fundamentami. Pierwotnie konstrukcję miały wzmacniać 24 pale, jednak przeszkodę stanowił niestabilny grunt. Te problemy rozwiązano dopiero pod koniec września. Przed budującą wieżę firma Budobratex wciąż stoi zadanie wykonania betonowej konstrukcji wieży i obłożenie jej piaskowcem.

    Mimo nowoczesnego rozwiązania, budowla będzie wyglądała identycznie jak ta, która runęła w styczniu 1967 roku. Będzie miała do szpica wysokość 57,66 m. We wnętrzu znajdą się windy, wiozące turystów, także niepełnosprawnych, na tarasy widokowe. Przestrzeń ma być wykorzystana pod kawiarenkę, salę poświęconą historii wieży i galerię. Będą również toalety.

    Kolejnym problemem do rozwiązania jest ustalenie, kto będzie zarządzał wieżą. W związku z tym, że inwestycja została dofinansowana ze środków Unii Europejskiej, przez 5 lat nie można czerpać zysków z tytułu działalności gospodarczej. Wyjątkiem są bilety, które zostały wpisane do wniosku o dotację.  Wieżą zajmie się albo oddzielny wydział w magistracie, albo w drodze konkursu to zadanie zostanie powierzone zewnętrznej firmie. Miasto przez 5 lat nie będzie jednak mogło pobierać opłat za dzierżawę powierzchni.

    Kolejne pytania dotyczą wyglądu wewnętrznego dziedzińca. Oczywiście zyska nową nawierzchnię, jednak co z kamienicami bloku śródrynkowego? W większości są odrapane i brzydkie. –  Szukamy rozwiązania, a przede wszystkim środków na odnowienie – wyjaśnia wiceprezydent Waldemar Skórski. – Chcielibyśmy w jak najmniejszym stopniu obciążyć budżet miasta. Są jednak szanse na wprowadzenie zmian do już zaakceptowanego programu rewitalizacji, dofinansowanego z RPO. Udało nam się zaoszczędzić na przetargach i w związku z tym wnioskujemy o przesunięcie środków właśnie na poprawę estetyki kamienic na dziedzińcu.

    W pierwszej kolejności mowa jest o kamienicy Rynek 39/40. Tutaj musi być przebudowane wejście od dziedzińca, przede wszystkim ze względów bezpieczeństwa. Niewykluczone, że do całej operacji włączą się osoby wynajmujące lokale handlowe i gastronomiczne na parterach. Są już pierwsze sygnały, że te lokale chciałyby się otworzyć na dziedziniec.

    Pojawia się jeszcze jeden pomysł, a dotyczy zabezpieczenia kosztownej inwestycji (blisko 8 milionów złotych, 5,5 miliona to dotacja z RPO). Rozważane jest zamontowanie stylizowanych krat, które zamykałyby na noc dla niepowołanych osób wejścia na dziedziniec.

    asz

    [photospace]